Jak ogłosił podczas wieczornej konferencji prasowej w Madrycie główny epidemiolog kraju Fernando Simon, notowana podczas trzech ostatnich dni dobowa liczba zakażeń na poziomie ponad 20 tys. jest przesłanką, aby twierdzić, że “nasila się trzecia fala koronawirusa”.
- Czekają nas bardzo trudne dni
- zapowiedział Simon, wskazując, że w Hiszpanii sukcesywnie przybywa prowincji, w których liczba zachorowań na 100 tys. osób przekracza już poziom 500.
Simon sprecyzował, że pomiędzy piątkiem a poniedziałkiem liczba przypadków infekcji zwiększyła się o 61,4 tys., do poziomu 2,11 mln.
Wskazał, że w ciągu trzech ostatnich dni w Hiszpanii potwierdzono także 401 zgonów po zakażeniu koronawirusem, a liczba wszystkich ofiar śmiertelnych od początku epidemii wynosi już 52,2 tys.
Główny epidemiolog Hiszpanii wyjaśnił, że nasilająca się w ostatnich dniach epidemia jest efektem “świętowania” przez mieszkańców tego kraju podczas Bożego Narodzenia i Nowego Roku, a nie tzw. brytyjskiego szczepu koronawirusa.
- Wpływ tej mutacji na poziom zachorowań w Hiszpanii jest obecnie znikomy
- dodał.
Z szacunków przedstawiciela resortu zdrowia wynika, że do poniedziałkowego wieczora w Hiszpanii wykorzystano już ponad 381,6 tys. dawek szczepionek, czyli 55 proc. ze wszystkich dostarczonych dotychczas do tego kraju.