W ostatnich tygodniach wśród personelu i pacjentów placówki potwierdzono 49 zakażeń koronawirusem. Jedna z chorych pielęgniarek zmarła.
Wśród lekarzy, którzy po powrocie do zdrowia wrócili też do pracy, jest lekarz chorób zakaźnych Dariusz Pałasz. Jak mówi, nie wahał się ani chwili.
W sytuacji gdzie mamy niewiele ośrodków zakaźnych i lekarzy tej specjalizacji, oddział w Zawierciu pełni bardzo ważną rolę. Praca jest trudna. Mimo że pracuję od 1987 r., nie było sytuacji epidemiologicznej, którą mógłbym porównać z dzisiejszą. Dyżury w pełnym zabezpieczeniu w maseczki, kombinezony, gogle są bardzo wyczerpujące zarówno dla pielęgniarek, jak i dla nas lekarzy i pozostałego zespołu. Ale musimy wziąć to na siebie, bo kto, jak nie my?
– powiedział lekarz.
Testy robiono głównie pielęgniarkom i położnym – ponad 200 osób – oraz ok. 100 lekarzom. Część z nich przeprowadzono już na własnym aparacie kupionym przez miasto Zawiercie. W ubiegłym tygodniu Medyczne Laboratorium Diagnostyczne zawierciańskiego szpitala dołączyło do ministerialnej listy laboratoriów testujących na COVID-19.
Dzięki pozyskaniu aparatu do testów RT-PCR dysponujemy możliwościami diagnostycznymi, które pozwalają nam na wykonywanie wśród personelu i pacjentów badań kontrolnych, skracając równocześnie czas oczekiwania na wynik. To znacznie poprawia bezpieczeństwo
– podkreślił w czwartek dyrektor Szpitala Powiatowego w Zawierciu Piotr Zachariasiewicz.
To ważne, bo zgodnie z rekomendacjami Ministerstwa Zdrowia szpitalne oddziały powoli wracają do wykonywania zabiegów planowych.
Każdy pacjent przed przyjęciem na zabieg planowy będzie miał wykonane badanie na COVID-19. Da to całemu zespołowi oraz pacjentom pewność, że mogą bezpiecznie przeprowadzić planowe operacje. Już w tym tygodniu ruszyły zapisy na zabiegi okulistyczne, a w kolejnych dniach rozpoczniemy zapraszanie pacjentów na zabiegi chirurgiczne i ortopedyczne
– poinformował dyrektor.
Przeznaczone wyłącznie dla pacjentów z COVID-19 nadal pozostają oddziały: ginekologiczny, dziecięcy, anestezjologii i intensywnej terapii i oddział obserwacyjno-zakaźny.
W celu ochrony pracowników na czas epidemii wprowadzono wiele zmian w pracy szpitala. To m.in: rotacyjna organizacja pracy ograniczająca kontakt między zespołami oraz wyodrębnienie całego budynku D wyłącznie na potrzeby oddziału zakaźnego oraz interwencyjnego, służącego do hospitalizowania pacjentów z podejrzeniem zakażenia COVID-19 do czasu otrzymania wyników badań. W tym celu przeniesiono całą administrację i oddział paliatywny w inne miejsce.
Zorganizowano też w osobnym budynku miejsce obsługi pacjentów z podejrzeniem COVID-19 tak, aby nie trafiali oni do głównego budynku szpitala. Szpitalny oddział ratunkowy podzielono na 3 strefy: czerwoną, pomarańczową i zieloną, a przed SOR ustawiono namioty do wstępnej segregacji pacjentów. Wprowadzono też zakaz odwiedzin w szpitalu oraz nakaz badania wszystkich osób wchodzących do szpitala pod kątem temperatury ciała oraz objawów.
Cały personel został przeszkolony z bezpiecznego stosowania środków ochrony osobistej. Do końca kwietnia zużyto m.in. ponad: 70 tys. sztuk rękawiczek, 30 tys. maseczek chirurgicznych, 3 tys. maseczek FFP3, oraz ok. 15 tys. fartuchów medycznych i 1,5 tys. kombinezonów.
Od poniedziałku w szpitalu działa także punkt pobrań dla osób na kwarantannie. O badaniu przypomina specjalny SMS, który pacjent otrzymuje w jedenastym dniu izolacji.