Dzisiejszy dzień przyniósł informację o 17 847 nowych zakażeniach koronawirusem. Ministerstwo Zdrowia dane te odczytuje pozytywnie.
- Będziemy mieli do czynienia z dużymi spadkami, mimo że jest wykonanych dużo badań
- mówił dzisiaj szef resortu, Adam Niedzielski, podkreślając, że w najbliższych dniach będzie można ocenić dynamikę spadków. Minister dodał również, że za nami jest już apogeum liczby pacjentów z COVID-19 skierowanych do leczenia szpitalnego i także w tym obszarze notowane są od kilku dni spadki.
O spadkach informował dzisiaj również rzecznik MZ, Wojciech Andrusiewicz, wskazując, że dzisiejsze dane są "w pełni miarodajne".
- Na pewno mamy oznaki trendu, który się umacnia i jest to trend spadkowy - ocenił. Dodał, że "widać światełko w tunelu", wskazujące na możliwość powolnego wyjścia z trzeciej fali epidemii.
Andrusiewicz zaznaczył jednak, że trend spadkowy nie zwalnia z przestrzegania ostrego reżimu sanitarnego.
- To, że pojawi się światełko w tunelu to nie znak, że już dzisiaj możemy w nadmiarowy sposób poluzować obostrzenia. Dzisiaj nie ma pola do luzowania obostrzeń, które nas obowiązują - mówił podczas konferencji prasowej.
Na zmianę trendu zwrócił uwagę również analityk Michał Rogalski.
"Kolejne dni o wiele bardziej optymistyczne" - napisał na Twitterze, dołączając wykres dotyczący zakażeń.
Dziś 17847 nowych potwierdzonych przypadków, czyli -37% t/t 📉
— Michał Rogalski💡 (@micalrg) April 16, 2021
Dobowy udział wyników pozytywnych 21,5% (średnia 7-dniowa: 21,4 [-0,8 p.p.])
Kolejne dni o wiele bardziej optymistyczne. pic.twitter.com/aOA6g64KPQ
Dodał, że za nami powinny być już także najwyższe dobowe wartości zgonów.
"Kolejny duży szczyt lokalny tej fali po Wielkanocy staje się obecnie coraz mniej prawdopodobny" - napisał Rogalski.
Wcześniej analityk napisał, że innym pozytywnym sygnałem jest malejąca liczba zleceń na testy wydawanych przez POZ.
Bardzo pozytywnym sygnałem jest ciągle spadająca liczba wydawanych zleceń na testy z POZ🧪
— Michał Rogalski💡 (@micalrg) April 16, 2021
Obecnie wydawane jest średnio 22,3 tys. zleceń dziennie, gdy w najgorszym momencie było to średnio 37,4 tys. dziennie (27.03).
W związku z tym spada obecnie liczba badanych próbek. pic.twitter.com/8H8tqoBNJs