Aktualny bilans epidemii w Irlandii to 43 531 zachorowań i 1827 ofiar śmiertelnych.
W ostatnich kilku dniach druga fala epidemii w Irlandii wyraźnie przyspiesza. Zaledwie w poprzedni weekend po raz pierwszy po ponad pięciu miesiącach przekroczony został poziom 600 zakażeń w ciągu doby, tymczasem w minioną sobotę liczba gwałtownie skoczyła do 1012. Bilanse z niedzieli i poniedziałku są niższe - 814 i 825 - ale może to wynikać z tego, że dotyczą weekendu, poza tym wciąż są one jednymi z najwyższych od początku epidemii.
Jak podano, 78 proc. spośród nowych zachorowań wykryto u osób poniżej 45. roku życia, a średnia wieku osób, u których wykryto wirusa w ciągu minionej doby, to 30 lat.
Naczelny lekarz Irlandii Tony Hollohan przyznając, że wzrost liczby zachorowań jest niepokojący; powiedział w poniedziałek, że każdy musi działać na rzecz przerwania dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
"Nie mamy już czasu do stracenia, wszyscy muszą działać i musimy jak najszybciej przerwać łańcuchy transmisji tego wirusa. Naszą pierwszą linią obrony w związku z tym wirusem są nasze indywidualne zachowania. Rząd nie umyje za ciebie rąk. Nie nałoży na ciebie prawidłowo maski na twarz"
- oświadczył Hollohan.