Poniedziałkowe dane dotyczące wzrostu liczby wykrytych przypadków koronawirusa są zazwyczaj niskie, ponieważ w weekend przeprowadza się mniej testów. Średnia zachorowań z ostatnich siedmiu dni wynosi obecnie 10 489.
Liczba osób hospitalizowanych rośnie trzeci dzień z rzędu i w ciągu ostatniej doby wzrosła o 223, do 26 293. Na oddziałach intensywnej terapii leczonych jest 3198 pacjentów.
[polecam:https://niezalezna.pl/367891-walii-grozi-kolejny-lockdown
Według danych francuskiego resortu zdrowia w sumie od początku pandemii zakażonych zostało we Francji 2 295 908, ale amerykański Uniwersytet Johnsa Hopkinsa podał w niedzielę, że liczba przypadków koronawirusa przekracza 2,3 mln osób.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że aby zakończyć 15 grudnia ogólnokrajową kwarantannę, liczba dobowych infekcji powinna spaść do 5 tys., a liczba pacjentów na oddziałach intensywnej opieki medycznej powinna wynosić nie więcej niż 2,5-3 tys.
Dyrektor generalny w resorcie zdrowia Jerome Salomon ocenił w poniedziałek, że Francja jest nadal daleko od spadku dziennych wzrostów zakażeń do poziomu 5 tys.
Źródła rządowe powiedziały agencji Reutera, że konieczne może się okazać odłożenie na później łagodzenia restrykcji związanych z lockdownem.