- Ja uważam to za obywatelski obowiązek. Jako kombatant, weteran uważam, że powinienem go spełnić i to zrobiłem, i to bez żadnych obaw! Ja, żona, wszyscy jesteśmy już emerytami, więc będziemy się szczepić i serdecznie naprawdę zapraszam i chciałbym, żeby wszyscy seniorzy się zaszczepili, bo to jest jedyna szansa przerwania łańcucha tego naszego wroga nr 1, jakim jest obecnie koronawirus. Statystyki mówią, że w wieku 80 plus prawie 23 proc. nie wraca ze szpitala
– powiedział dziennikarzom pan Włodzimierz.
- Nic nie bolało, pani mnie tak pięknie ukłuła, że myślałem, że to jest pieszczota – żartował.
Włodzimierz Czechowski przyjął szczepionkę w punkcie szczepień, zorganizowanym w szpitalu tymczasowym w Katowicach w obiekcie Międzynarodowego Centrum Kongresowego, którego placówką patronacką jest Szpital MSWiA w Katowicach. Dotąd ta jednostka zaszczepiła przeciw COVID-19 ponad 3 tys. osób, 1600 kolejnych jest na liście chętnych. W poniedziałek w strefie zakaźnej szpitala tymczasowego leczonych było 28 chorych na COVID-19, w tym dwóch w cięższym stanie, wymagających podłączenia do respiratora.
Rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska poinformowała dziś rano, że w regionie sprawnie przebiega akcja szczepienia w domach pomocy społecznej, rozpoczęta w ubiegłym tygodniu. Zaszczepiono już 80 proc. chętnych, których zgłosiło się ponad 8 tys.
W ubiegłym tygodniu jedna z przychodni w Godowie po zaszczepieniu wszystkich chętnych z grupy 0 nadal miała szczepionki, podała je więc seniorom, w tym najstarszej, 100-letniej mieszkance tej gminy.