Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Dlaczego opozycja atakuje rząd w czasie epidemii? Soboń: "Są dwa słowa, które stanowią odpowiedź"

Platforma Obywatelska kontestuje działania rządu w czasie epidemii. – Myślę, że są dwa słowa, które są odpowiedzią. Z jednej strony walka polityczna, z drugiej amnezja i hipokryzja polityków PO – ocenił w rozmowie z Katarzyną Gójską w programie „W punkt” wiceminister aktywów państwowych, Artur Soboń.

Od wczoraj obowiązują nowe zasady epidemiczne. Zamknięte zostaną m.in. zakłady fryzjerskie oraz kosmetyczne, a także duże sklepy budowlane i meblowe. Obowiązywać będą również dodatkowe ograniczenia w handlu.

Wracamy do czasu, w którym zasady były znacznie bardziej rygorystyczne, mamy rekordowe liczby zakażeń – jeśli chodzi o całą pandemię koronawirusa. Platforma Obywatelska zarzuca rządowi, że prowadzi chaotyczną politykę.  Wszystkie dziedziny, które dotyczą opieki zdrowotnej zdaniem PO są nieakceptowalne.

Sprawę komentował na antenie Telewizji Republika Artur Soboń.

Myślę, że są dwa słowa, które są odpowiedzią, z jednej strony walka polityczna, z drugiej amnezja i hipokryzja polityków Platformy Obywatelskiej. Walka polityczna – mówię to z przykrością, bo wolałbym, aby epidemia nie była w centrum bieżącej walki politycznej, ale trudno znaleźć inne określenie na to, w jaki sposób politycy Platformy podchodzą do walki z epidemią

– powiedział.

Dodał, że każde działanie rządu, które przynosi efekty, jest adekwatne do danej sytuacji, ale zawsze jest przez polityków PO krytykowane i pokazywane w takim krzywym zwierciadle.

Jeśli mamy sytuację, w której możemy znieść obostrzenia – to wówczas jesteśmy nieodpowiedzialni i nie dbamy o życie i zdrowie Polaków. Jeśli te obostrzenia zaostrzmy, ponieważ transmisja wirusa jest szybsza, to wtedy zamykamy Polaków, gospodarkę, niszczymy przedsiębiorstwa, robimy to za wolno, powinniśmy to robić jeszcze bardziej zdecydowanie itd. Tak naprawdę to jest sytuacja, która powoduje, że nie można liczyć na jakikolwiek uczciwy dialog z opozycją – na czele z PO – ponieważ on jest zawsze z takiej pozycji bieżącej walki politycznej. I oczywiście hipokryzja, bo pomijając, że jest tam wiele kłamstw takich dość oczywistych jak choćby ta wpuszczona rzekomo przez Polskę brytyjska mutacja koronawirusa. Ona jest brytyjska dlatego, że pierwsze przypadki miały miejsce w Wielkiej Brytanii, ale Polska od tej informacji 22 grudnia zamknęła loty z wielką Brytanią. Natomiast to, czy państwa zrobiły to 22 grudnia, czy 21 grudnia istoty rzeczy nie zmienia, ponieważ ta wersja brytyjska przybywała do różnych państw Europy z różnych miejsc i oczywiście dzisiaj większość zarażeń jest w tym wariancie choroby. A te działania rządu, takie, które dziś proponuje Platforma w żaden sposób by temu nie zapobiegły

– dodał.

Soboń ocenił, że „my robimy swoje, cały czas tworzymy coraz większą liczbę łóżek”.

"Staramy się zapewnić odpowiedni sprzęt, ale przede wszystkim odpowiednią opiekę medyczną. Gdyby Platforma zechciała przynajmniej trochę przypomnieć sobie własne czasy i uderzyć się we własne piersi, kiedy lekarze wyjeżdżali, kiedy szpitale były komercjalizowane, kiedy trudno było się dostać, bo limity były niskie, kiedy zarobki lekarzy były bardzo niskie – szczególnie tych lekarzy, którzy rozpoczynają karierę zawodową. Kiedy Platforma odchodziła, mieliśmy 154 tysiące lekarzy, dzisiaj mamy ponad 180 tys. Odbudowujemy miejsca dla kształconych pielęgniarek i lekarzy, i zarobki, i liczbę tych lekarzy, także tworząc kolejne szpitale, krótko mówiąc - zwiększając wydatki na służbę zdrowia, bo my jesteśmy tym rządem. Przynajmniej tyle bym oczekiwał od opozycji, która uczciwie powie, że w relacji do PKB – dziś jest to blisko 5,5 proc. – wydatki na zdrowie każdego roku rosną. Rok do roku jest to kilkanaście miliardów złotych. Za czasów PO te wydatki w relacji do PKB albo malały, albo nie zmieniały się i taka jest prawda o rządach naszych poprzedników" – powiedział.

Paulina Matysiak stwierdziła, że apel o to, żeby wspólnie walczyć z epidemią, jest słuszny.

Ja się do tego przychylam. Chciałabym, żeby strona rządowa słuchała opozycji i przyjmowała też argumenty drugiej strony, jednak mam poczucie, że tak się nie dzieje

– powiedziała poseł Lewicy.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane