Szef rządu - który wizytuje w czwartek punkt szczepień na terenie hali Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach - stwierdził na konferencji prasowej, że dziś "czerwona linia, od której się oddalaliśmy znowu się do nas przybliża".
Premier @MorawieckiM w #Katowice: Szczepionki ciągle mamy za mało. Komisja Europejska w niewłaściwy sposób negocjowała z dostawcami. Wzywam KE, aby wykorzystała swoją siłę gospodarczą i finansową, aby firmy farmaceutyczne właściwie realizowały umowę.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 18, 2021
Premier @MorawieckiM w #Katowice: Tutaj w Katowicach miałem możliwość zapoznać się z polskim systemem i logistyką szczepień i jestem bardzo zbudowany. W tym centrum w Katowicach zostanie dziś zaszczepionych 450 osób, a możliwości są na 1000 osób.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 18, 2021
Wskazywał, że sytuacja w Czechach i Słowacji jest naprawdę groźna, mamy też do czynienia z nowymi, groźniejszymi odmianami wirusa - mutacjami brytyjską i południowoafrykańską.
- Dlatego musimy zachować maksymalną czujność, maksymalną ostrożność. Stąd też, mając na uwadze takie okoliczności wokół nas musimy bacznie przyglądać się, co dzieje się w krajach ościennych, jak wygląda krzywa zakażeń i w odpowiedni sposób reagować
- podkreślił premier.
Premier @MorawieckiM w #Katowice: Komisja Europejska musi wezwać główne firmy farmaceutyczne i postawić im warunki - wykorzystać siłę gospodarczą i finansową. Nie możemy być poszkodowani przez te firmy. Dziękuję wszystkim, którzy dobrze zorganizowali w Polsce system szczepień.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 18, 2021
Premier @MorawieckiM w #Katowice: Główna nadzieja na podcięcie 3. fali to jak najwięcej szczepionek. Dzisiaj koncentrujemy się na osobach starszych i słabszych, które są najbardziej narażone na COVID-19,ale jesteśmy gotowi, żeby cała dorosła populacja szybko została zaszczepiona.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 18, 2021
- Niestety, widzimy bardzo wyraźnie, że z krajów ościennych płyną niedobre wieści. To są wieści, które mocno skłaniają nas do tego, żeby we właściwy sposób podejść, żeby ostrożnie podchodzić do wszelkich dalszych działań związanych z pandemią
- dodał.
💉 W całej Polsce funkcjonuje ponad 6 tys. punktów szczepień.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 18, 2021
Pełna lista jest dostępna na stronie:
➡️ https://t.co/aMToeCMLnM pic.twitter.com/byHStNzeSF
Szef rządu podczas wizyty w Katowicach podkreślał, że naszą podstawową nadzieją jest szczepionka przeciw Covid-19, której - jak zaznaczył - ciągle mamy za mało.
- Mamy jej za mało ponieważ Komisja Europejska w niewłaściwy sposób negocjowała z dostawcami z całego świata
- ocenił premier.
Wezwał "Komisję Europejską żeby wykorzystała swoją siłę, swoją siłę gospodarczą, finansową i przymusiła firmy farmaceutyczne, tych kilka głównych firm do skutecznej, właściwej realizacji umowy".
- Żeby wreszcie kraje członkowskie UE dostały większą liczbę dawek - dodał zaznaczając, że ta kwestia jest "głównym wąskim gardłem" całego systemu.
Morawiecki zaznaczył, że "dla nas to jest wyścig z czasem".
- Musimy naciskać na Komisje Europejską bo to tam, po tamtej stronie, są niestety problemy.
- Ja mogę podziękować mojemu wczorajszemu gościowi, panu przewodniczącemu Rady Europejskiej Charlesowi Michelowi za jego gotowość. Ale tu Komisja, z jej przewodniczącą Ursulą von der Leyen musi wezwać główne firmy farmaceutyczne i postawić im warunki. To jest moja rada i do takiego działania będę nakłaniał również podczas spotkania Rady Europejskiej w przyszłym tygodniu - powiedział premier.
- Musi być wykorzystanie siły gospodarczej, siły finansowej i aspektów prawnych po stronie UE, nie możemy być poszkodowani przez te formy poprzez przesuwanie dostaw dawek szczepionek na późniejsze miesiące, na maj, na czerwiec. Tu i teraz potrzebna nam są szczepionki. I dlatego wzywam Komisję Europejską do jak najpilniejszego działania w tym zakresie
- dodał szef rządu.
"To nie czas na miękkie zabiegi"
W wpisie na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że nie jest to czas "na miękkie dyplomatyczne zabiegi".
"Europa to potężny rynek, który codziennie doznaje uszczerbku na skutek Covid-19. Za okazywanie słabości wobec producentów preparatów wszyscy płacimy gigantyczną cenę. Nie możemy stać z boku i przyglądać się, jak zalewają nas kolejne fale zakażeń" - napisał szef rządu.