Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Igor Szczęsnowicz,
10.03.2020 12:10

Czas epidemii

Dzisiaj oczywiście o koronawirusie. Ostatnią zbiorowo odczuwalną epidemię na polskich ziemiach mieliśmy w 1963 r. we Wrocławiu, gdy jeden funkcjonariusz komunistycznej bezpieki po swojej nielegalnej wizycie w Indiach przywlókł tzw. czarną ospę.

Dosyć późno (po śmierci pierwszej ofiary) zorientowano się, co to za choroba. Miasto odizolowano od świata. Skutkiem ubocznym stanu oblężenia Wrocławia było to, że jak wspominają świadkowie zdarzeń, przestała doskwierać biurokracja, ludzie stali się dla siebie mimo opresywnego komunizmu uprzejmi i pomocni. Łącznie zachorowało 99 osób, zmarło zaś siedem. Dzisiaj państwo jest wielokrotnie lepiej przygotowane do epidemii, a i służba zdrowia ma (mimo znanych problemów) lepszy sprzęt, większą wiedzę i możliwości diagnostyczne. Lecz kto wie, może jedno będzie podobne – w tym trudnym okresie ludzie też staną się dla siebie lepsi? Pisząc „ludzie”, miałem na myśli oczywiście też polityków, chociaż z nimi to chyba trudniejsza sprawa.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane