Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego i wiceminister zdrowia Waldemar Kraska wzięli udział w konferencji prasowej na temat działań MSZ, RCB, RARS i MZ dotyczących wysyłki sprzętu oraz wylotu personelu medycznego do Rumunii.
Poważna sytuacja
- Rzeczywiście sytuacja w Rumunii jest bardzo poważna. Jesteśmy także i w Polsce w czasie IV fali. Tych nowych przypadków u nas jest także bardzo dużo. Jeżeli jednak spojrzymy na Rumunię, ten wskaźnik zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi praktycznie 1000. W naszym kraju to niespełna 16, więc widzimy, jaka jest skala tego problemu
– powiedział wiceminister.
Kraska wyjaśnił, że w rumuńskich szpitalach przebywają pacjenci w bardzo ciężkim stanie. Dodał, że Polska przyjęła dziewięciu pacjentów z Rumunii. Są oni pod respiratorami, w bardzo ciężkim stanie.
- Niestety wczoraj jeden pacjent zmarł. To jest też związane z tym, że transport nie poprawia stanu tych pacjentów. Skierowaliśmy oczywiście prośbę, aby ewentualnie transport dotyczył pacjentów, którzy są w lepszym stanie
– zaznaczył.
Wiceminister @WaldekKraska w #Warszawa: Sytuacja epidemiczna w Rumunii jest bardzo poważna, wskaźnik zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi 1000. Do rumuńskich szpitali przyjmowani są pacjenci w bardzo ciężkim stanie. pic.twitter.com/OIlGZO2CZE
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) October 28, 2021
Odnosząc się do misji medycznej, która ma wesprzeć rumuńskich lekarzy w opiece nad pacjentami z COVID-19, podkreślił, że są kompetentni i "zaprawieni w boju".
- Myślę, że kilkanaście osób, które tam lecą, ale także sprzęt, który zostanie dostarczony stronie rumuńskiej na pewno uratuje ileś osób. Ta pomoc jest bardzo wartościowa. Musimy być solidarni z innymi narodami
– podkreślił.
Polska wyruszyła z pomocą
Prezes RARS Michał Kuczmierowski powiedział, że Polska może pomagać innym krajom, bo jest dobrze przygotowana do tego zadania, a potrzeby w naszym kraju są zabezpieczone.
- Polska bardzo regularnie przekazuje sprzęt, środki medyczne do innych krajów. To nie jest pierwszy transport, ale jest to transport szczególny, dlatego że razem z nim jedzie grupa polskich medyków. Wczoraj wyruszyły tiry, w których m.in. jest 150 koncentratorów tlenu, 50 kardiomonitorów, 50 respiratorów, środki ochrony osobistej dla medyków
- wyliczał.
"Jesteśmy gotowi na kolejne wsparcie, jeśli będzie taka potrzeba" - dodał Kuczmierowski.
- Rumunia to jeden z naszych najbliższych strategicznych partnerów. Współdziałamy w wielu obszarach bezpieczeństwa
- dodał wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.
- Oczywiście w Rumunii w tej chwili fala zachorowań bardzo mocno wezbrała. My już kilkanaście dni temu wysłaliśmy tam pierwszą pomoc: 50 koncentratorów tlenu, ale zgodnie z decyzją pana premiera Mateusza Morawieckiego, w odpowiedzi na zgłoszone zapotrzebowane przez stronę rumuńską, nie tylko leczymy pacjentów rumuńskich w Polsce, ale wysyłamy także sprzęt, dużo sprzętu, dobrego sprzętu
- powiedział Szynkowski vel Sęk.
"Urządzenia, które pozwolą na to, żeby skuteczniej mierzyć się z wyzwaniami pandemii" - dodał.