Europejska Agencja Leków pozytywnie zarekomendowała w czwartek podawanie w grupie wiekowej 5-11 lat szczepionki przeciw COVID-19, opracowanej przez Pfizer/BioNTech. Komisja Europejska musi jeszcze wydać decyzję o pozwoleniu na dopuszczenie specyfiku. Szczepionka Comirnaty jest obecnie stosowana u dorosłych i dzieci w wieku od 12 lat.
Cessak przypomniał, że w Polsce zaszczepiono dotąd ok. 1,6 mln młodych ludzi w wieku 12-17 lat. NOP-y zgłoszone do GIS stanowiły 0,02 proc. (312 zgłoszeń) w stosunku do wszystkich zaszczepionych – poinformował w piątek na Twitterze prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Niepożądany odczyn poszczepienny to występujące w określonym czasie po iniekcji pogorszenie stanu zdrowia. Odczyny mogą mieć łagodną, poważną lub ciężką postać. Większość z występujących po szczepionkach przeciw COVID-19 jest łagodnych, objawiających się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia.
"Niepokój budzą dane dotyczące zakażeń i hospitalizacji w grupie najmłodszych. Od 01.11 do 14.11 w Polsce hospitalizowano z powodu C-19 447 dzieci"
– podkreślił na Twitterze prezes URPL.
W 🇵🇱 zaszczepiono ok. 1,6 mln dzieci, NOP-y zgłoszone do @GIS_gov stanowiły 0,02 % (312 zgłoszeń) w stosunku do wszystkich zaszczepionych. Niepokój budzą dane dot. zakażeń i hospitalizacji w grupie najmłodszych. Od 01.11 do 14.11 w 🇵🇱 hospitalizowano z powodu C-19 447 dzieci‼️ pic.twitter.com/hKZZzAHLjw
— 𝗚𝗿𝘇𝗲𝗴𝗼𝗿𝘇 𝗖𝗲𝘀𝘀𝗮𝗸 (@GCessak) November 26, 2021
Szczepienia dzieci - od kiedy?
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz pytany podczas konferencji prasowej, kiedy dzieci w wieku 5-11 lat będą mogły być w Polsce szczepione przeciwko COVID-19, skoro w czwartek Europejska Agencja Leków dała na takie szczepienia zielone światło, Andrusiewicz przyznał, że agencja "uznała szczepionkę za bezpieczną i skuteczną", ale przypomniał, że "to nie jest ta sama szczepionka, to nie jest ta sama linia produkcyjna, co szczepionek dla osób dorosłych".
"Dzisiaj wszystko na to wskazuje będzie zatwierdzenie tej decyzji przez Komisję Europejską. Bo przypomnę, że tę decyzję Europejskiej Agencji Leków musi zatwierdzić Komisja Europejska"
– powiedział.
Rzecznik MZ zapewnił, że polska strona jest przygotowana do tego, "żeby od przyszłego tygodnia, już od poniedziałku, wystawiać skierowania dla dzieci w wieku 5-11 lat".
"Pierwsze szczepionki mają do nas jednak przyjść w okolicach połowy grudnia, to jest 1,1 mln szczepionek. Czynimy obecnie starania, aby termin dostaw przyspieszyć i byśmy mogli zacząć szczepić dzieci wcześniej"
– poinformował.
"Na pewno wspólnie z ministrem edukacji i nauki podejmiemy dość szeroką kampanię skierowaną do rodziców, nie do dzieci. Nie będzie to kampania reklamowa, będzie to kampania informacyjna przedstawiająca, jak skuteczne i jak bezpieczne są szczepionki dla naszych dzieci. A biorąc pod uwagę, że czwarta fala, poza tym, że jest falą osób niezaszczepionych, to jest też falą chorujących dzieci. Widzimy, że średni wiek dziecka hospitalizowanego jest w granicach pięciu, sześciu lat. Dlatego ważne będzie też szczepienie najmłodszych"
– podkreślił Andrusiewicz.
Na uwagę dziennikarzy, że wielu rodziców nie chce szczepić nawet 12-latków Andrusiewicz odparł:
"Nie każdy rodzic decyduje się na zaszczepienie przeciwko grypie, nie każdy rodzic zdecyduje się nawet na szczepienie obowiązkowe i najlepszym, co można zrobić – bo przecież nie zmusimy rodzica do zaszczepienia dziecka, bo to nie na tym polega – to przekonywać argumentami merytorycznymi".