Aż do 9 kwietnia obowiązuje w Hiszpanii tzw. kordon sanitarny wokół regionów autonomicznych (z wyjątkiem Wysp Kanaryjskich i Balearów). Mieszkańcy mogą opuścić swój region zamieszkania tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. związanych z pracą, wizytą u lekarza, studiami, opieką nad chorymi i z innych powodów, które powinny być udowodnione odpowiednim zaświadczeniem.
Jak poinformowała w sobotę na Twitterze policja w Nawarze, kobieta zatrzymana podczas kontroli drogowej w miejscowości Tafalla twierdziła, że była u lekarza w Saragossie - w innym regionie autonomicznym, Aragonii, ale nie miała żadnego zaświadczenia lekarskiego. Patrol nakazał jej otwarcie bagażnika samochodu. Okazało się, że był pełen różnych toreb z nowymi ubraniami, kupionymi w Saragossie.
Kordon sanitarny między Aragonią i Navarrą obowiązuje od wielu miesięcy, z wyjątkiem kilku dni podczas ostatnich świąt Bożego Narodzenia, kiedy zezwolono na spotkania między członkami rodzin mieszkających w obu regionach.
Większość stref w pobliżu Aragonii, takich jak Lleida w Katalonii czy sąsiednie obszary w Nawarze, mają wysokie wskaźniki zapadalności na koronawirusa. Oprócz tego w Nawarze częściej występuje jego brytyjski wariant, uważany za bardziej zakaźny i niebezpieczny. Liczba zakażonych znacznie zwiększyła się w tych strefach Aragonii, gdzie odnotowuje się duży przepływ pracowników i studentów.