W ciągu tygodnia, oprócz nowych zakażeń, szybko rosła też liczba hospitalizowanych pacjentów w Bułgarii. Obecnie w szpitalach przebywa 971 osób, w tym 57 na oddziałach intensywnej terapii.
Łącznie na Covid-19 zmarły w kraju 862 osoby, w tym 8 w ciągu minionej doby.
Główny inspektor sanitarny kraju Angeł Kunczew powiedział w wywiadzie radiowym w środę, że jeżeli tempo wzrostu zachorowań utrzyma się tak, jak w ostatnim tygodniu, to zostaną wprowadzone nowe ograniczenia. Według niego sytuacja w Bułgarii, tak samo jak w większości krajów europejskich, świadczy o drugiej fali zakażeń, przed którą przestrzegali eksperci.
Wciąż trudno jest przewidywać, jaka będzie jej intensywność i na ile obciąży system ochrony zdrowia. Dodatkowe środki walki z pandemią nie będą jednak takie same, jak te wprowadzone wiosną podczas pierwszej fali zakażeń - zastrzegł Kunczew. Nie będzie zamknięcia miast - zapewnił.
Jednocześnie dyrektorka Instytutu Mikrobiologii Bułgarskiej Akademii Nauk Penka Petrowa prognozowała w wywiadzie dla telewizji publicznej, że prototyp bułgarskiej szczepionki przeciw koronawirusowi będzie gotowy do końca roku, po czym nastąpi faza klinicznych testów. Cena szczepionki będzie zależała od stopnia, w jakim państwo zaangażuje się w jej produkcję - wyjaśniła Petrowa.
Premier Bojko Borisow chce przeznaczyć w przyszłorocznym budżecie 460 mln lewów (230 mln euro) na walkę z koronawirusem.