Wicepremier Gowin pytany w Onet.pl o to, czy zaraz po świętach Bożego Narodzenia rząd zamierza zaostrzyć niektóre restrykcje m.in. wprowadzić dodatkowe ograniczenia dot. hoteli, handlu czy wprowadzić zakaz podróży służbowych, odpowiedział: "Konsultujemy te decyzje na bieżąco".
- Dzisiaj odbyła się ważna narada o wynikach tej narady poinformuje jutro premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski
- wskazał Gowin. Zapewnił, że o kolejnych decyzjach rząd będzie informował z odpowiednim wyprzedzeniem.
Dodał, że "następna transza decyzji, czas obowiązywania nowych regulacji będzie obejmował okres od 28 grudnia do 17 stycznia".
- Rząd zastanawia się nad zakazaniem podróży służbowych, ale decyzja zostanie ogłoszona jutro. Dziś przedwcześnie jest spekulować
- powiedział Gowin. Zaznaczył, że podczas obrad rządowego zespołu kryzysowego "kluczowe decyzje były rekomendowane premierowi". Obecnie obowiązujące obostrzenia epidemiczne pozwalają na pobyty w hotelach tylko w czasie podróży służbowych. Obowiązują one do 27 grudnia br.
Pytany o otwarcie restauracji, placówek kultury, wicepremier wskazał, że zarówno w Polsce, jak i wszędzie w Europie zarówno "branża hotelarska, jak i gastronomiczna są na samym końcu, jeśli chodzi o likwidację obostrzeń".
- Na samym początku są szkoły - klasy od 1-3. Jak najszybszy powrót do szkół to warunek nie tylko dobrego rozwoju intelektualnego, ale też osobowościowego dzieci
- podkreślił wicepremier. Przyznał, że jeśli poziom zakażeń będzie porównywalny do obecnego, to "wszystko wskazuje na to, że od 18 stycznia uczniowie najmłodszych klas wrócą do szkół".