Samochody elektryczne już dziś mogą oferować niższy całkowity koszt posiadania (TCO) niż pojazdy spalinowe. To konsekwencja tańszej eksploatacji i wdrożenia programów wsparcia ze środków publicznych. W ciągu kilku kolejnych lat ceny EV staną się niższe niż ceny pojazdów konwencjonalnych już na etapie nabycia. – Głównym składnikiem obecnie wysokiej ceny pojazdów elektrycznych jest cena baterii elektrochemicznej, stanowiącej źródło zasilania napędu elektrycznego. Należy się spodziewać, że wraz ze wzrostem liczby produkowanych i sprzedawanych pojazdów elektrycznych, składnik ten, w naturalny sposób, zacznie ulegać zmniejszeniu. W odniesieniu do wzrostu liczby sprzedawanych pojazdów należy również oczekiwać wzrostu liczby producentów oferujących ten typ pojazdu. Niewątpliwie taka konkurencja spowoduje nie tylko spadek ceny pojazdów elektrycznych, jako element walki o klienta, ale również pozytywnie wpłynie na podniesienie jakości produktu jakim przecież jest pojazd elektryczny – komentuje dr inż. Arkadiusz Hajduga, profesor uczelni, Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych, Politechniki Warszawskiej.