Spędziliśmy z tym autem przeszło dwa tygodnie. Przejechałem przeszło trzy tysiące kilometrów i dość dobrze poznałem jego wady i zalety. Renault Koleos, bo o nim mowa, przeszedł ostatnio niewielki lifting nadwozia, który objął pas przedni: zmieniono bowiem nieco kształt świateł, jak również uczyniono to samo z tyłu. W środku doszły nowe materiały. W sumie lifting spowodował, że to auto wygląda nowocześniej i drapieżniej niż poprzednik.