Na finiszu prac nad stanowiskiem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) ws. unijnej dyrektywy akcyzowej, gdy dokument był już praktycznie zamknięty, łotewski polityk Andris Gobiņš nagle zgłosił ponad 20 poprawek. Taka akcja na ostatniej prostej prac tym bardziej dziwi, że wcześniej nie zabrał ani razu głosu w tej sprawie. Jak informują łotewskie media, sam Gobiņš przyznaje, że „nie jest ekspertem” w tej tematyce.