Węgla dla domów i mieszkań w Polsce będzie w tym roku pod dostatkiem w sezonie grzewczym. Ceny stabilizują się i wróciły już niekiedy do poziomów sprzed wybuchu wojny. Na rynku doszło do strukturalnej zmiany korzystnej dla konsumentów – ocenia Marek Wesoły, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych i pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego. Z analiz resortu wynika, że w tym roku zapotrzebowanie w sektorze komunalno-bytowym będzie znacznie niższe niż przeciętnie w zeszłych latach (9-10 mln t) i wyniesie ok. 7 mln ton. Ostatnia zima była wyjątkowo ciepła, a wielu mieszkańców ogrzewających domy węglem poczyniło zapobiegliwie zwiększone zapasy pod presją kryzysu w 2022 r.