Spadająca inflacja może przyprawić o ból głowy opozycyjnych ekspertów, którzy prognozowali, że Polskę czeka kryzys ekonomiczny. Jeszcze nie tak dawno znany PR-owiec, który zasłynał jako doradca Roberta Biedronia - czyli Jakub Bierzyński - przekonywał, że nawet studenci ekonomii wiedzą, iż w ciągu pół roku niemożliwy jest spadek inflacji do poziomu 10 procent. Wtórował mu Sławomir Sierakowski. Teraz okazało się, że ich prognozy były oderwane od rzeczywistości, a ich jedynym celem było straszenie Polaków.