Jak wynika z zaprezentowanego w połowie marca komunikatu Ministerstwa Finansów, deficyt budżetu państwa po dwóch miesiącach roku 2026 wynosił 48,5 mld zł.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google. Zaznacz krzyżyk
"Aby uzmysłowić sobie skalę tego zjawiska, wystarczy spojrzeć na dane historyczne. Rząd Zjednoczonej Prawicy przez cały 2018 rok zanotował deficyt na poziomie 10,4 mld zł, w całym 2019 roku było to 13,7 mld zł, a w naznaczonym gospodarczymi wstrząsami po wybuchu wojny 2022 roku – zaledwie 12,4 mld zł. Nawet w 2016 roku, gdy wprowadzano niezwykle kosztowny program 500 Plus, całoroczny deficyt wynosił 46,3 mld zł. Obecna ekipa rządząca przebiła te całoroczne wyniki w zaledwie 60 dni" - pisał na naszych stronach Grzegorz Wierzchołowski.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, deficyt cały czas rośnie w zatrważającym tempie.
- Jak dowiedziałem się z nieoficjalnych źródeł, na połowę marca deficyt budżetu państwa wynosił 80 mld. Mamy 1 mld zł deficytu dziennie - tak przyrasta dług w Polsce
- powiedział w TV Republika szef wydawców stacji, Jarosław Olechowski.
Wcześniej dane te kolportował m.in. poseł Zbigniew Kuźmiuk, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
"Zaledwie po 3 dniach od komunikatu ministerstwa finansów obrazującego, stan budżetu państwa na koniec lutego, pojawiły się nieoficjalne informacje, że już w połowie marca, deficyt budżetowy przekroczył już 80 mld zł. Wynika z tego, że z jakichś bliżej nieznanych powodów mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem, a być może nawet załamaniem dochodów budżetowych, co przy stałym comiesięcznym poziomie wydatków, powoduje, że deficyt budżetowy gwałtownie rośnie. Dzieje się to w sytuacji wysokiego, jak na warunki unijne, wzrostu gospodarczego, który w ustawie budżetowej został zapisany na poziomie 3,9% PKB , a jak wiadomo głównym motorem tego wzrostu jest konsumpcja, zresztą w Polsce wyjątkowo wysoko opodatkowana" - wskazał Kuźmiuk na swoim blogu w portalu salon24.pl.
Poprzednie lata pokazują, że marzec był miesiącem istotnego wzrostu poziomu deficytu budżetowego, jednak w roku 2026 mamy do czynienia z bezprecedensowymi dotychczas kwotami.
"Jeżeli informacje o 80 mld zł deficytu budżetowego w połowie marca, się potwierdzą, to tempo jego przyrostu wskazuje, że na koniec marca, a więc po I kwartale, deficyt przekroczy 100 mld zł i jasne będzie, że całorocznego deficytu i tak ustalonego na astronomicznie wysokim poziomie 272 mld zł, nie da się utrzymać i trzeba będzie nowelizować ustawę budżetową"
- zauważył Kuźmiuk.
Poseł twierdzi także, że deficyt obecnie jest zaniżony przez "kreatywną księgowość" resortu finansów - i przeniesieniu części wpływów z VAT z grudnia 2025 na styczeń 2026.