Tuż przed nominacją Obajtka na szefa Orlenu w lutym 2018 r. akcje największego polskiego koncernu paliwowego kosztowały 108,5 zł za sztukę. W ostatni piątek na zamknięcie giełdy były wycenione tylko na 73,3 zł - najniżej od października 2016 r.
- pisze "Wyborcza".
Dodaje, że "w ostatnich tygodniach z powodu epidemii koronawirusa w Chinach na świecie gwałtownie spadły ceny ropy naftowej".
A spadek ceny surowca jest zwykle korzystny dla firm takich jak polskie koncerny paliwowe, które gros dochodów czerpią ze sprzedaży paliw produkowanych z importowanej ropy
- czytamy.
Gazeta zauważa, że "jednak w przypadku Orlenu spadek cen surowca nie przełożył się na zwyżkę kursu akcji."
Od początku roku akcje Orlenu straciły na wartości 14,6 proc. A w tym czasie indeks WIG20 największych spółek na warszawskiej giełdzie stracił tylko 2,9 proc. I przyczynił się do tego spadek kursów akcji właśnie Orlenu i PGNiG. Zaraz po objęciu sterów w Orlenie Daniel Obajtek zaczął uzgadniać z PiS przejęcie przez Orlen od rządu kontrolnego pakietu akcji konkurencyjnego Lotosu. Jak zwykle w takich sytuacjach kurs akcji Lotosu podskoczył. Ale ostatnio wabik planów Obajtka przestał działać na inwestorów
- czytamy w "Wyborczej".
Tymczasem dziennik pomija istotne fakty. Wymagające otoczenie makroekonomiczne, związane między innymi z zaostrzającymi się regulacjami środowiskowymi oddziałuje na całą światową branżę rafineryjną. W efekcie, w ciągu dwóch ostatnich lat spadły notowania giełdowe firm z sektora paliwowo-energetycznego. Niekorzystne makro nie oszczędziło nawet takich gigantów jak: Shell, BP czy Total. Potaniały też akcje mniejszych spółek jak: włoskiej Eni, węgierskiego MOLa czy austriackiego OMV. Tylko od początku stycznia do początku lutego br. europejskie i światowe koncerny paliwowe zanotowały spadek kursu akcji od 10 proc. do 15 procent.
Obecnie zdecydowanie większy wpływ na wyceny spółek paliwowo-energetycznych ma aktualna i prognozowana konsumpcja produktów (popyt) niż cena ropy. Ma to także przełożenie na marże, które są pod presją globalnego spowolnienia gospodarczego przy jednoczesnym wzroście nowych mocy produkcyjnych na świecie. Marża rafineryjna spadła obecnie do poziomu z 2014 roku (wówczas PKN odnotował stratę). Ropa w tym czasie była istotnie droższa, co miało także odzwierciedlenie w cenach paliw na stacjach.
Dodatkowo znaczący wpływ na spadek konsumpcji globalnej ma koronawirus. Niestety, nie wiadomo jak długo potrwa kryzys związany z koronawirusem. Patrząc na umacniającego się dolara vs euro, dynamiczny wzrost notowań złota, a także na zachowanie amerykańskich obligacji, koronawirus może być tym czynnikiem, który przyspieszy globalne spowolnienie gospodarcze, a to oznaczać będzie dalszy spadek popytu na produkty z sektora oil&gas.
Niekorzystne warunki makro mają również znaczący wpływ na kondycję polskich firm. Jeśli porównamy spółki z branży paliwowo-energetycznej notowane na WIG20, to PKN ORLEN w ciągu dwóch ostatnich lat stracił w notowaniach giełdowych ok. 30%. Dla porównania: PGE ok -50%), Tauron ok.-55%), PGNiG ok. -45%), JSW ok-85%), Enea ok. -40%), Energa ok.-35%).
W ciągu ostatnich dwóch lat cena akcji PKN Orlen kształtowała się średnio w granicach 94 złotych. Maksymalna wartość akcji osiągnęła ponad 114 złotych. W ostatnich dniach w związku z nasilającym się kryzysem spowodowanym koronawirusem cena akcji PKN Orlen spadła do ok. 70 złotych.
W kontekście zmieniającego się otoczenia makro bardzo istotne znaczenie mają konsekwentnie realizowane projekty inwestycyjne PKN ORLEN, zarówno w segmencie rafineryjno-petrochemicznym, jak i energetycznym. Ich celem jest zwiększenie efektywności procesów produkcyjnych, poszerzenie portfolio o zaawansowane produkty wysokomarżowe, jak również rozbudowa silnego obszaru energetyki niskoemisyjnej.
Efekty polityki inwestycyjnej PKN ORLEN znajdują potwierdzenie w liczbach. Pomimo bardzo niesprzyjającej sytuacji makroekonomicznej w czwartym kwartale ubiegłego roku Koncern wypracował zysk netto na poziomie blisko 800 mln zł, a za cały 2019 rok - 4,5 mld zł. W długiej perspektywie, realizowane obecnie projekty inwestycyjne oraz akwizycje Grupy Lotos i Grupy Energa, mają na celu dywersyfikację źródeł przychodów i zwiększenie odporności PKN ORLEN na bieżące wahania czynników makroekonomicznych.
W latach 2016 -2019 PKN Orlen wypracował 23 mld. Zysku netto. Za osiem lat rządów PO –PSL, PKN Orlen wypracował zaledwie 2,9 mld złotych zysku.