Rząd zdecydował w piątek, że od 31 października do 2 listopada cmentarze zostaną zamknięte. "Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach wiele osób poniosło śmierć" – wyjaśnił premier Mateusz Morawiecki. Jak tłumaczył, Rada Ministrów z podjęciem decyzji o zamknięciu cmentarzy czekała, ponieważ liczyła, że liczba zachorowań zmaleje.
W związku z zamknięciem cmentarzy pomoc lokalnym handlarzom kwiatów i zniczy zaproponowali wielkopolscy samorządowcy.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak informował w sobotę, że "chcąc ograniczyć straty kupców z powodu zamknięcia przez rząd cmentarzy, podjęliśmy decyzję o umożliwieniu im handlu na Junikowie i Miłostowie do przyszłej niedzieli, bez dodatkowej opłaty".
"Mieszkańców zachęcam do kupowania kwiatów – niech ozdobią nasze mieszkania i balkony, a także zniczy – te się przecież nie zmarnują! Wspominając bliskich, pamiętajmy o tych, którzy liczą na nasze wsparcie. Bądźmy solidarni!"
– podkreślił Jaśkowiak.
Miejska Spółka Targowiska zaproponowała ponadto sprzedającym kwiaty i znicze możliwość handlu na poznańskich targowiskach. W tym celu handlarze muszą skontaktować się z kierownikami targowisk. Numery telefonów opublikowano m.in. na stronie internetowej Urzędu Miasta Poznania.
Prezydent Konina Piotr Korytkowski także wskazał, że "sprzedawcy kwiatów i zniczy, którzy mieli zgodę na handel przed konińskimi cmentarzami w związku z dniem Wszystkich Świętych, mogą liczyć na pomoc miasta".
Poinformował, że w ramach wniesionej wcześniej opłaty sprzedawcy mogą wnioskować o wydłużenie terminu zajęcia pasa drogowego lub placu w ramach opłaty za handel od 3 do 6 listopada br. albo wnioskować o zwrot wniesionych opłat za zajęcie pasa lub placu.
O przedłużeniu możliwości prowadzenia sprzedaży zniczy i kwiatów na wyznaczonych miejscach przy cmentarzach poinformował także m.in. prezydent Gniezna Tomasz Budasz.
W Pile w poniedziałek odbędzie się targ chryzantemowy. Jednym z pomysłodawców wydarzenia jest Krzysztof Rauhut, w organizację włączył się lokalny portal Magazyn67.pl i władze Piły.
Burmistrz Śremu Adam Lewandowski poinformował z kolei, że "przez spóźnione decyzje rządu w sprawie zamknięcia cmentarzy przedsiębiorcy handlujący kwiatami przed Świętem Zmarłych znaleźli się w trudnej sytuacji".
"Zachęcam mieszkańców, aby również kupili kwiaty do mieszkań, na balkony, do ogrodu. Warto być solidarnym" – podkreślił Lewandowski.
Do wspierania sprzedawców i kupowania kwiatów zachęcają także inni wielkopolscy samorządowcy.
Wsparcie dla osób sprzedających kwiaty i znicze przed cmentarzami zapowiedział także w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Poinformował, że "w związku z zamknięciem cmentarzy terenowe oddziały Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Z funduszu covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję" – zapowiedział premier.