Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

W podziale unijnych środków najważniejsze jest ustalenie priorytetów

Projekt Krajowego Planu Odbudowy (KPO) to strategiczna wizja Polski w nowej, „postcovidowej” rzeczywistości gospodarczej. Zdaniem krajowych producentów leków, największy udział w podziale unijnych środków powinien przypaść obszarowi zdrowia, bo bez niego realizacja pozostałych celów wydaje się  niemożliwa. - Pandemia boleśnie  przypomniała nam, że zdrowie jest najważniejszą wartością - mówi Grzegorz Rychwalski, wiceprezes PZPPF.

Autor:

W projekcie Krajowego Planu Odbudowy rozdzielającym unijne środki sporo  przeznaczono na obszar zdrowia. Jak krajowi producenci leków oceniają ten podział? 

Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego: Pandemia boleśnie przypomniała nam, że zdrowie jest najważniejszą wartością. Jeśli go zabraknie, trudno rozwijać gospodarkę. Niestety, wskaźniki zdrowotne w Polsce nie są optymistyczne. Zgodnie z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia PZH, został zahamowany trend poprawy stanu zdrowia Polaków mierzony współczynnikiem zgonów z przyczyn możliwych do uniknięcia oraz długością życia. To olbrzymie wyzwanie dla sytemu ochrony zdrowia, zwłaszcza, że pandemia odcisnęła na nim ślad w postaci ograniczenia dostępności do wielu usług. Dlatego środki na zdrowie powinny być największe. Tymczasem stanowią zaledwie 18 % wszystkich wydatkowanych w ramach KPO. Pozostałe 4 komponenty: cyfryzacja, odporność i konkurencyjność gospodarki, mobilność oraz zielona energia-  są ważne, ale czy możliwe do realizacji, gdy ludziom zabraknie zdrowia? Równy podział środków na 5 komponentów, dawałby zdrowiu 20%, a nie 18%. My uważamy, że środków finansowych na komponent Zdrowie powinno być więcej niż na pozostałe. 

Jaka część pieniędzy z obszaru zdrowia ma być przeznaczona na rozwój przemysłu farmaceutycznego?

Jesteśmy bardzo wdzięczni, że rząd tak ważne miejsce przyznała naszej branży. Jednak przewidziane 193 mln EUR na rozwój sektora leków i wyrobów medycznych w Polsce nie wystarczą, aby osiągnąć postawiony w KPO cel - poprawę bezpieczeństwa oraz uzyskania większej niezależności Polski w zakresie łańcucha dostaw leków i surowców do ich produkcji. Prawie ten sam poziom finansowania zaplanowano na technologie bezzałogowych statków powietrznych – istotnych dla rozwoju naszej gospodarki, ale nie niezbędnych - jak leki. Rząd Włoch na rozwój przemysłu farmaceutycznego zamierza wydać 8 razy więcej, bo  1,4 mld EUR. Dziś bowiem wszyscy przekonali się, że przemysł ten to nie tylko ważny sektor gospodarki, ale przede wszystkim podstawa bezpieczeństwa kraju. Polska uniknęła podczas pandemii braku leków, właśnie dzięki temu, że są u nas firmy farmaceutyczne. Bo kiedy zaczął się lockdown w Azji, która jest głównym dostarczycielem farmaceutyków dla świata, zamknęły się granice, a transport przestał funkcjonować, leki stały się cenniejsze niż złoto. Obecne problemy z dostawami szczepionek również dowodzą, że tylko produkcja w kraju pozwoliłaby szybciej wyszczepi Polaków i otworzyć całą gospodarkę. 

Konsultację projektu KPO trwają. Jakie będą wasze uwagi?

Z naszych szacunków wynika, że kilkanaście działających w Polsce firm farmaceutycznych – zarówno państwowych, jak i prywatnych – będzie ubiegać się o te środki, aby zwiększyć produkcję leków oraz substancji do ich wytwarzania. Dzięki temu Polska mogłaby ograniczyć import leków z Azji zapewniając sobie suwerenność i bezpieczeństwo, a także wzrost PKB oraz rozwój gospodarki.  Zważywszy jednak, że koszt uruchomienia fabryki substancji farmaceutycznych to 250 mln zł, a jednej linii produkcyjnej do ich wytwarzania - 100 mln zł,  w ramach zaplanowanych środków mogłoby powstawać zaledwie 9 takich linii. Dla przykładu, warto wspomnieć, że Francuzi zamierzają produkować 200 substancji czynnych, co nie odbiega od naszych ambicji. Tymczasem poza wytwarzaniem  substancji czynnych, firmy chciałby uzyskać dotację na zwiększenie produkcji leków. Komponent ten odnosi się również do rozwoju polskiej biotechnologii a tutaj mówimy o kosztach rzędu 2,5 mld zł. Będziemy więc wnioskować o zwiększenie środków. 


 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane