Podczas konferencji prasowej przy drodze krajowej nr 74 w Kostomłotach Drugich (pow. kielecki) Sienkiewicz - autor słynnych słów "ch..., d...a i kamieni kupa" - zaznaczył, że w trakcie blisko czterech lat rządów PiS nie oddano ani jednego kilometra autostrady, która nie byłaby budowana wcześniej przez poprzedników.
Był szef MSZ odniósł się także do prac nad rozbudową przebiegającej przez region drogi krajowej nr 74, która docelowo ma zyskać status drogi ekspresowej.
"Obecnie rządzący chwalą się w ziemi świętokrzyskiej, że ona jest pod ich opieką. Otóż na przykładzie dk 74 widać, na czym polega ta opieka – najbardziej żywotna inwestycja infrastrukturalna, ratująca ludzkie życie i pozwalająca na rozwój regionu świętokrzyskiego jest przez cztery lata przez rządzących sparaliżowana. Jeśli tak wygląda ta szczególna opieka władzy nad regionem świętokrzyskim, to niech nas Bóg broni przed taką opieką"
– mówił Sienkiewicz.
Dodał, że w 2015 r. PO i PSL pozostawiły po sobie cały system, na który składał się nie tylko plan, sposób jego finansowania, ale także całą infrastrukturę prawną, która pozwalała bardzo spokojnie realizować Program Budowy Dróg Krajowych do 2024 r.
"Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, ten plan został wrzucony do kosza. W związku z tym w tej chwili, jak tłumaczą rządzący, nie ma możliwości, żeby w momencie kiedy trzeba zrobić aneks do umowy, nie dokonywać kolejnych przetargów. Otóż w tym systemie, który myśmy wtedy wprowadzali, można było aneksować umowy bez kolejnych przetargów. Opóźnienia po wrzuceniu do kosza doskonałego planu, takiego który dał Polsce niesamowity rozwój infrastrukturalny, sięgają już w tej chwili czterech lat"
– podkreślił Sienkiewicz.
Na początku marca zarząd świętokrzyskiej Platformy Obywatelskiej skierował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego uchwałę dotyczącą powstrzymania marginalizacji regionu przy inwestycjach drogowych. Zdaniem PO ich liczba po zmianie rządu w 2015 r. znacząco wyhamowała.
W dokumencie zaznaczono, że dzisiaj, dzięki Platformie Obywatelskiej, mieszkańcy województwa świętokrzyskiego mogą korzystać m.in. z takich inwestycji jak droga S7 biegnąca od północy do południa regionu (obecnie w budowie jest jeszcze ponad 7,5-km odcinek S7 pod Skarżyskiem-Kamienną), most nad Wisłą w Sandomierzu w ciągu dk 77 czy chociażby drogi wylotowe z Kielc w kierunku Tarnowa lub Opatowa.
"Niestety od czterech ostatnich lat w naszym regionie nie powstały żadne nowe inwestycje drogowe. Najdotkliwszym przykładem marginalizacji regionu jest dla mieszkańców wstrzymanie budowy planowanych odcinków drogi S74, tak istotnej dla Końskich, Ostrowca Świętokrzyskiego, Opatowa czy Kielc. Droga ta stanowi swoisty krwioobieg gospodarczy dla naszego województwa – miała ona połączyć nas z siecią autostrad, a dzięki centralnemu położeniu regionu, stworzyć ze Świętokrzyskiego miejsce atrakcyjne dla inwestorów, co przełożyłoby się na nowe miejsca pracy oraz wzrost wynagrodzeń mieszkańców"
– podkreślono w dokumencie.
W uchwale przytoczono również statystyki policyjne z lat 2015-2018, z których wynika, iż w tym czasie na odcinku dk 74 od Cedzyny do granicy z woj. lubelskim doszło do 139 wypadków drogowych, w których zginęło 19 osób, a blisko 200 podróżujących zostało rannych.