Xi spotkał się m.in. z premierem Antonio Costą, a także prezydentem Marcelo Rebelo de Sousą. Prezydent Portugalii zgodził się z Xi, że relacje między obu krajami są obecnie "najlepsze w historii".
Niezależny ekonomista Miguel Monteiro zwrócił uwagę na rosnące w ostatnich latach inwestycje chińskich spółek państwowych w portugalską gospodarkę. Wskazał, że w obliczu poważnego kryzysu Lizbona musiała szukać poważnych inwestorów i “chińskie przedsięwzięcia były raczej nieuniknione”.
Innego zdania jest dziennik “Diario de Noticias”, według którego Portugalia zbyt odważnie oddała strategiczne części swej gospodarki w ręce Chin.
Sceptyczny wobec dalszego pogłębiania współpracy z komunistycznymi Chinami w strategicznych sektorach gospodarki jest czołowy hiszpański think tank Real Instituto Elcano (RIE). Jego eksperci uważają, że Portugalia poszła zbyt daleko m.in. w sprzedaży Pekinowi państwowych udziałów w spółkach produkujących i dystrybuujących energię elektryczną.
Jednym z najważniejszych wśród podpisanych porozumień między Lizboną a Pekinem jest umowa o współpracy w dziedzinie logistyki i rozbudowy portów. Kluczowym projektem są dalsze chińskie inwestycje w położonym na południe od Lizbony porcie w Sines.
Sines ma być jednym z głównych portów w Europie, odbierających dostawy towarów docierających z Chin przez poszerzany Kanał Panamski. W sąsiedztwie tego portugalskiego portu planowana jest budowa linii szybkiej kolei towarowej do Madrytu, która następnie połączy Półwysep Iberyjski z resztą Europy.