Minister wrócił dziś rano z 23. szczytu klimatycznego w Bonn, a w Toruniu uczestniczy w konferencji podsumowującej projekt "Kampania edukacyjna STOP SMOG" w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej.
Szef resortu środowiska stwierdził, że Polska na ostatnich trzech szczytach klimatycznych pokazała się jako partner, który wie o czym mówi i potrafi rozmawiać ze wszystkimi krajami świata, jak również potrafi prezentować swoje sukcesy i pozycję.
Dwa tygodnie spędziliśmy w Paryżu, dwa tygodnie w Marrakeszu i dwa tygodnie w Bonn. Przez te trzy lata jestem dumny z powrotów ze szczytów klimatycznych. W Paryżu mieliśmy już dużą, dobrze przygotowaną kilkunastoosobową grupę, która negocjowała sprawy związane z prezentacją polskich osiągnięć, poprzez Marrakesz, gdzie ona się powiększyła o kilkanaście osób, doszliśmy do sytuacji, w której w Bonn mieliśmy grupę kilkudziesięciu młodych ludzi mówiących świetnie po angielsku. Oni nie mieli żadnych kompleksów w stosunku do nikogo i uczestniczyli we wszystkich ważnych spotkaniach. Nasze stoisko się wyróżniało na tle innych
– powiedział Szyszko.
Dodał, że Polska spotykała się w Niemczech z dużą sympatią i zaufaniem.
Ok. 2 w nocy przy pełnym aplauzie zapadła decyzja, że COP24 odbędzie się w Katowicach. Będziemy gościli cały świat i mam nadzieję, że dzięki dobrej współpracy ze wszystkimi krajami świata, będziemy starali się osiągnąć, to co wydaje się niemożliwe - chcemy wypracować konsensus dla działań na zgodnych z porozumieniem paryskim
– wskazał Jan Szyszko.
Prof. #Szyszko: #Katowice mają szczególne miejsce w historii i na mapie Polski. Jest to dobry przykład sprawiedliwej transformacji, z czarnej stolicy typowo przemysłowego regionu w nowoczesne, przyjazne środowisku miasto, jedno z najbardziej zielonych w Polsce. #COP23
— Min. Środowiska (@MinSrodowiska) 18 listopada 2017