Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Kto może zajrzeć do Twoich faktur? Przedsiębiorcy pełni obaw

Krajowy System e-Faktur miał służyć walce z oszustwami VAT. W praktyce dostęp do danych o transakcjach przedsiębiorców może mieć znacznie szersze grono podmiotów - od prokuratorów i sądów, przez UOKiK, aż po... Państwową Inspekcję Roślin i Nasiennictwa.

KSeF działa w czasie rzeczywistym - wraz z wystawieniem faktury fiskus poznaje wszystkie kluczowe dane o transakcji. Przepisy ordynacji podatkowej pozwalają skarbówce dzielić się tymi informacjami z wieloma organami państwa. Skala jest imponująca: samych sądów powszechnych jest w Polsce kilkaset, a w wymiarze sprawiedliwości pracuje blisko 6 tysięcy prokuratorów. Wszyscy oni mogą - za zgodą fiskusa - uzyskać dostęp do informacji o transakcjach konkretnych przedsiębiorców.

Eksperci alarmują: brak kontroli i nadzoru

Prawnicy i doradcy podatkowi zwracają uwagę, że w przepisach brakuje mechanizmów kontroli nad tym, co dzieje się z danymi po ich udostępnieniu innemu organowi państwowemu. Nie ma procedur dokumentowania takich operacji, zasad nadzoru nad dalszym wykorzystaniem danych ani - co szczególnie niepokojące - obowiązku informowania podatnika o tym, że jego dane zostały komuś udostępnione.

– Nie ma realnego nadzoru nad dalszym wykorzystaniem danych ani mechanizmów informowania podatnika o ich udostępnieniu. Kwestie te będą więc kształtowane praktyką działania organów państwa, a nie jednoznacznymi normami prawa. To zaś może być polem do nadużyć – ocenia Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton, cytowana przez „DGP".

Pytania o zgodność z Konstytucją

Wątpliwości sięgają jednak głębiej - aż do poziomu konstytucyjnego i unijnego. Polska uzyskała zgodę na wdrożenie KSeF jako odstępstwo od unijnych zasad fakturowania, powołując się na konieczność walki z oszustwami VAT. W decyzji przyznającej to odstępstwo nie było mowy o masowym udostępnianiu danych innym organom państwowym.

Tymczasem Konstytucja RP w art. 51 wprost uzależnia gromadzenie i udostępnianie danych osobowych od zachowania zasady proporcjonalności. Podobne zastrzeżenie zawiera unijna Karta Praw Podstawowych. Otwarcie danych z KSeF dla bardzo szerokiego kręgu podmiotów - bez precyzyjnych kryteriów ich udostępniania i wykorzystywania - rodzi więc poważne pytania o legalność całego systemu, na które odpowiedzi na razie brakuje.

W praktyce każdy przedsiębiorca wystawiający faktury w KSeF powinien mieć świadomość, że dane o jego transakcjach mogą trafić do dziesiątek różnych organów państwowych - i że nie zostanie o tym poinformowany. W obliczu braku jasnych procedur i mechanizmów nadzoru jedyną pewną rzeczą jest niepewność co do tego, kto, kiedy i w jakim celu sięgnie po te informacje.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej