Wizyta chińskiego prezydenta, która potrwa do czwartku, jest pierwszą od trzynastu lat podróżą szefa państwa chińskiego do Hiszpanii. Xi Jinping spotkał się już z królem Filipem VI, premierem Pedro Sanchezem, przedstawicielami hiszpańskiego parlamentu, a także przedsiębiorcami z obu krajów.
W każdym ze swoich wystąpień Xi Jinping deklarował, że Chiny zamierzają otwierać szerzej “bramy swego kraju” na światowy handel. Wskazywał też na plany Pekinu w kierunku większej ochrony własności intelektualnej. Przyznał, że intencją Chin jest przezwyciężenie wojny handlowej z USA.
“Obecna sytuacja uderza w całą społeczność międzynarodową, dlatego potrzebujemy dziś więcej porozumień i pozytywnej energii. (…) Ze swojej strony deklarujemy większe otwarcie na świat, ułatwiając dostęp do naszego rynku zagranicznym inwestorom, wspierając import produktów wysokiej jakości i rozwijając wewnętrzny rynek”
- powiedział w Madrycie prezydent Chin.
Liberalny dziennik “La Vanguardia” odnotowuje zapowiedź Xi Jinpinga co do wydatków importowych komunistycznych Chin w ciągu najbliższych pięciu lat na kwotę 10 bln euro. Przypomina, że zacieśnieniu współpracy z Hiszpanią służy m.in. rozwijanie Nowego Jedwabnego Szlaku, w tym połączeń kolejowych z Chin do Madrytu.
Z kolei liberalny dziennik “El Mundo” i agencja Europapress wskazują, że wizyta prezydenta Chin jest próbą poszukiwania sojuszników w sytuacji trwającej wojny handlowej z USA. Przypominają, że w środę Pekin i Madryt zawarły ponad 20 rozmaitych umów handlowych, m.in. w dziedzinie produkcji chemicznej i rolnictwa.
Telewizja TVE24 twierdzi, że najkorzystniejsze dla Hiszpanii porozumienia z Pekinem dotyczą m.in. eksportu do Chin wieprzowiny oraz win.
Liberalny dziennik “El Confidencial” wskazuje, że przejawem dynamiki w kontaktach handlowych między Madrytem i Pekinem jest zorganizowanie w stolicy pierwszej konferencji Rady Doradztwa Przedsiębiorcom z Chin i Hiszpanii. Wydarzenie, w którym we wtorek i środę wzięły udział kierownictwa 32 dużych spółek z obu krajów, ma odbywać się cyklicznie.
“Głównymi problemami, na które skarżyli się podczas konferencji hiszpańscy inwestorzy, są rosnące koszty działalności oraz brak wykwalifikowanej kadry pracowniczej”
- napisała gazeta.
Wizyta Xi Jinpinga w Hiszpanii jest przystankiem w jego podróży na szczyt państw G20, który odbędzie się 30 listopada i 1 grudnia w stolicy Argentyny Buenos Aires. Przed powrotem do Pekinu, zaplanowanym na 5 grudnia, prezydent ChRL odwiedzi jeszcze Panamę i Portugalię.
Podczas szczytu przywódców państw należących do G20 prezydent Chin ma spotkać się oddzielnie na obiedzie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Będzie to pierwsze spotkanie od czasu, gdy USA i Chiny nałożyły na siebie wzajemnie cła na import.
Według Trumpa podczas trzynastego szczytu G20 może dojść do zawarcia pod pewnymi warunkami amerykańsko-chińskiej umowy handlowej.
Na zakończenie wojny handlowej liczą też Chińczycy. Obecny konflikt między dwiema głównymi gospodarkami świata władze w Pekinie określają mianem “największej wojny handlowej w historii gospodarki”.
W 2018 r. Waszyngton jako pierwszy wprowadził cła karne na importowane z Chin towary warte 250 mld dol. rocznie, na co Pekin odpowiedział taryfami na amerykańskie produkty za 110 mld dol. rocznie.