„Mogę powiedzieć, że prawdopodobieństwo podpisania kontraktu tranzytowego, który obowiązywałby od 1 stycznia, jeszcze istnieje, jednak jest ono bardzo niskie. Z każdą minutą zbliża się ono do zera”
- powiedział.
Umowa dotycząca tranzytu rosyjskiego przez ukraińskie sieci przesyłowe wygasa z końcem bieżącego roku. Kijów obawia się, że jeśli do tego czasu nie dojdzie do porozumienia z Moskwą, Rosja wstrzyma lub ograniczy przesyłanie gazu przez terytorium Ukrainy.