Dopiero niecały miesiąc od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, gdy ceny na stacjach zaczęły dynamicznie rosnąć, rząd Donalda Tuska zaproponował rozwiązania, które mogłyby ulżyć portfelom Polaków tankujących swoje pojazdy.
W czwartkowy wieczór Sejm zaczął procedować rządowe projekty ustaw umożliwiających obniżki cen paliw. Następnego dnia zakończyły się prace parlamentu na dokumentami i trafiły one do podpisu prezydenta. Karol Nawrocki złożył swoje podpisy w drodze do USA jeszcze tego samego wieczoru.
Poczekamy jeszcze kilka dni
Rozpoczęło się oczekiwanie. Cenne godziny płynęły i dopiero po ponad 18 pojawiła się publikacja w Dzienniku Ustaw. Z przyjętych ustaw wynika, że podatek na paliwa spadnie z 23 proc do 8 proc. Ponadto codziennie minister energetyki Miłosz Motyka ma ustalać na podstawie wskaźników ceny maksymalne.
Nie stanie się to jednak szybko. Polityk PSL ogłosił, że obniżki na stacjach paliw będą dopiero od wtorku.
Ustawy i rozporządzenia wprowadzające pakiet #CenyPaliwaNiżej opublikowane. Dzięki obniżkom podatków i mechanizmowi ceny maksymalnej od wtorku na stacjach taniej!
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) March 28, 2026