Odbudowa naszego potencjału produkcji broni jest możliwa dzięki naprawie finansów publicznych - podkreślił w Siemianowicach Śląskich premier Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki dzisiaj odwiedził zakłady Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich.
- Odbudowa naszego potencjału produkcji broni stała się możliwa tylko i wyłącznie dzięki naprawie finansów publicznych - podkreślał.
- Przeznaczamy na zakupy sprzętu wojskowego miliardy złotych z polskiego budżetu. Polski budżet jest rekordowy pod tym względem - mówił szef rządu.
- W tym roku przeznaczymy od 3 do 4 procent PKB i to będzie jeden z najwyższych procentów PKB w całym Sojuszu Północnoatlantyckim
– dodał.
Według premiera, nakłady finansowe będą zależały od tego, ile sprzętu będą w stanie dostarczyć Polsce sojusznicy.
Premier @MorawieckiM w #SiemianowiceŚląskie: Rosomaki to sprawdzona marka na różnych polach bitwy. Są naszą narodową wartością i marką polskiego przemysłu. pic.twitter.com/5RD2sa4D8Q
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) April 1, 2023
Szef rządu poinformował także o dużym zamówieniu, jakie dostała polska zbrojeniówka ze strony walczącej Ukrainy.
- Wczoraj otrzymałem od premiera Ukrainy, Denysa Szmyhala, zamówienie na 100 Rosomaków produkowanych właśnie w tej firmie. Ukraina to dzisiaj szaniec wolności, a my stajemy się dostarczycielem bezpieczeństwa dla innych
– powiedział Morawiecki. Premier podkreślił, że zakup ten będzie finansowany z środków Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.
Armia Ukrainy kupi od nas 100 sztuk Rosomaków, które są produkowane w Siemianowicach Śląskich. Rosomaki to transportery bojowe z najwyższej półki.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) April 1, 2023
Zapłata za ten zakup będzie z pieniędzy UE i USA. 🇪🇺🇺🇦🇺🇸 pic.twitter.com/FZs7DcWffn
Na konferencji prasowej Mateusz Morawiecki wskazał, że "na Śląsku rośnie potężny przemysł produkcji zbrojeniowej".
- W Bumarze w Gliwicach w najbliższym czasie ogłosimy bardzo ważne komunikaty, ważne informacje dotyczące przeniesienia części produkcji i zwiększania produkcji - zapowiedział premier.
Poinformował, że jest także po rozmowach z kierownictwem Zakładu Rosomak S.A. w Siemianowicach-Śląskich.
- Są wysoce prawdopodobne nowe zamówienia ze Słowenii, z którą też rozmawiam, z Arabii Saudyjskiej. Te negocjacje ciągle się jeszcze toczą, ale jest możliwość zakończenia ich również pozytywnie
oświadczył Morawiecki.
Szef rządu mówił także o możliwości zwiększenia produkcji Rosomaków ze 100 do 200 rocznie.
- Mamy ogromny potencjał produkcyjny, nowe miejsca pracy, zwiększenie wynagrodzeń, wzmocnienie polskiego przemysłu, to jest nasz cel - podkreślił.
Jak dodał, Rosomaki podobnie jak Kraby są "naszą narodową wartością i marką polskiego przemysłu zbrojeniowego".
Szef rządu wskazał, że Polska jest dzisiaj "częścią najpotężniejszego sojuszu militarnego w historii świata".
- Polska jest bezpieczna. Polska dziś staje się dostarczycielem bezpieczeństwa dla innych, razem z naszymi sojusznikami amerykańskimi i z innych państw NATO. Przyjmujemy Finlandię i Szwecję do NATO. Putin chciał osłabić NATO, a NATO, czyli sojusz północnoatlantycki został tylko wzmocniony, umocniony jednością, determinacją, siłą wszystkich członków NATO – to jest niezwykle ważne
– podkreślił Morawiecki.
Jak zaznaczył, "produkcja krajowa wzmacnia bezpieczeństwo".
- To niezwykle ważne i o tym bardzo często mówimy. Nie wolno ryzykować wolnością, nie wolno narażać naszej suwerenności, nie wolno ryzykować Polski. To wąskie okienko, ta ogromna szansa historyczna, która się pojawiła, musi być wykorzystana. I zostanie przez nas wykorzystana. Bo wiemy, jak bezcenną wartością jest wolność, jest suwerenność i bezpieczeństwo. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przykłada najwyższą wagę do tych właśnie wartości i dlatego Polska pozostanie bezpieczna
– oświadczył premier.