Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Nowy zastrzyk dla polskiej zbrojeniówki. Premier poinformował o dużym zamówieniu z Ukrainy

- Wczoraj otrzymałem od premiera Ukrainy, Denysa Szmyhala, zamówienie na 100 Rosomaków produkowanych właśnie w tej firmie. Ukraina to dzisiaj szaniec wolności, a my stajemy się dostarczycielem bezpieczeństwa dla innych - powiedział podczas wizyty w zakładach w Siemianowicach Śląskich premier Mateusz Morawiecki.

Autor:

Odbudowa naszego potencjału produkcji broni jest możliwa dzięki naprawie finansów publicznych - podkreślił w Siemianowicach Śląskich premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki dzisiaj odwiedził zakłady Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich.

- Odbudowa naszego potencjału produkcji broni stała się możliwa tylko i wyłącznie dzięki naprawie finansów publicznych - podkreślał.

- Przeznaczamy na zakupy sprzętu wojskowego miliardy złotych z polskiego budżetu. Polski budżet jest rekordowy pod tym względem - mówił szef rządu.

- W tym roku przeznaczymy od 3 do 4 procent PKB i to będzie jeden z najwyższych procentów PKB w całym Sojuszu Północnoatlantyckim

– dodał.

Według premiera, nakłady finansowe będą zależały od tego, ile sprzętu będą w stanie dostarczyć Polsce sojusznicy.

Szef rządu poinformował także o dużym zamówieniu, jakie dostała polska zbrojeniówka ze strony walczącej Ukrainy.

- Wczoraj otrzymałem od premiera Ukrainy, Denysa Szmyhala, zamówienie na 100 Rosomaków produkowanych właśnie w tej firmie. Ukraina to dzisiaj szaniec wolności, a my stajemy się dostarczycielem bezpieczeństwa dla innych

– powiedział Morawiecki. Premier podkreślił, że zakup ten będzie finansowany z środków Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Na konferencji prasowej Mateusz Morawiecki wskazał, że "na Śląsku rośnie potężny przemysł produkcji zbrojeniowej".

- W Bumarze w Gliwicach w najbliższym czasie ogłosimy bardzo ważne komunikaty, ważne informacje dotyczące przeniesienia części produkcji i zwiększania produkcji - zapowiedział premier.

Poinformował, że jest także po rozmowach z kierownictwem Zakładu Rosomak S.A. w Siemianowicach-Śląskich.

- Są wysoce prawdopodobne nowe zamówienia ze Słowenii, z którą też rozmawiam, z Arabii Saudyjskiej. Te negocjacje ciągle się jeszcze toczą, ale jest możliwość zakończenia ich również pozytywnie

oświadczył Morawiecki.

Szef rządu mówił także o możliwości zwiększenia produkcji Rosomaków ze 100 do 200 rocznie.

- Mamy ogromny potencjał produkcyjny, nowe miejsca pracy, zwiększenie wynagrodzeń, wzmocnienie polskiego przemysłu, to jest nasz cel - podkreślił.

Jak dodał, Rosomaki podobnie jak Kraby są "naszą narodową wartością i marką polskiego przemysłu zbrojeniowego".

Szef rządu wskazał, że Polska jest dzisiaj "częścią najpotężniejszego sojuszu militarnego w historii świata".

- Polska jest bezpieczna. Polska dziś staje się dostarczycielem bezpieczeństwa dla innych, razem z naszymi sojusznikami amerykańskimi i z innych państw NATO. Przyjmujemy Finlandię i Szwecję do NATO. Putin chciał osłabić NATO, a NATO, czyli sojusz północnoatlantycki został tylko wzmocniony, umocniony jednością, determinacją, siłą wszystkich członków NATO – to jest niezwykle ważne

– podkreślił Morawiecki.

Jak zaznaczył, "produkcja krajowa wzmacnia bezpieczeństwo".

- To niezwykle ważne i o tym bardzo często mówimy. Nie wolno ryzykować wolnością, nie wolno narażać naszej suwerenności, nie wolno ryzykować Polski. To wąskie okienko, ta ogromna szansa historyczna, która się pojawiła, musi być wykorzystana. I zostanie przez nas wykorzystana. Bo wiemy, jak bezcenną wartością jest wolność, jest suwerenność i bezpieczeństwo. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przykłada najwyższą wagę do tych właśnie wartości i dlatego Polska pozostanie bezpieczna

– oświadczył premier.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej