"Jako jeden większy podmiot skorzystamy pod względem inwestycyjno-rozwojowym" - powiedział Majewski pytany o zapowiadane przejęcie kapitałowe Grupy Lotos przez PKN Orlen.
"Rozszerzenie portfolio o nowe produkty wysokomarżowe często wiąże się z dużymi inwestycjami, zarówno w instalacje, jak i w technologie. Razem jesteśmy w stanie zrobić to bardziej efektywnie, a co za tym idzie, lepiej konkurować na europejskim rynku. Co więcej, nasze położenie pozwoli bardziej optymalnie zarządzać wspólną logistyką" -
powiedział prezes Grupy Lotos.
"Wielkim wyzwaniem jest samo uczestniczenie w procesie konsolidacyjnym, którego celem jest stworzenie podmiotu o potencjale umożliwiającym większą ekspansję również poza granicami naszego kraju. Podmiotu, który wzmocni pozycję gospodarczą Polski na arenie europejskiej" - dodał.
Podkreślił, że obecnie ogromnym wyzwaniem dla koncernów rafineryjnych na całym świecie, ale także dla rządów państw, jest transformacja energetyczna. "Funkcjonujemy, zwłaszcza jako branża oil&gas, w bardzo dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym. Musimy też pamiętać, że zarówno Lotos, jak i Orlen to spółki Skarbu Państwa, a więc mają tego samego właściciela. Dlatego naturalnym jest, że analizowane są różne, nowe modele organizacji energetyki" - dodał.
Pytany o to, w czym mógłby specjalizować się Lotos po fuzji z PKN Orlen odpowiedział, że "naturalnym" kierunkiem są dalsze inwestycje w rozwój paliw alternatywnych. "To już się dzieje, a dzięki dodatkowemu wsparciu, tych inicjatyw może być o wiele więcej" - ocenił.
Prezes zaznaczył, że wynik dyskusji, jaką PKN Orlen prowadzi z Komisją Europejską w sprawie przejęcia kapitałowego Grupy Lotos "cały czas jest przed nami".
"Podobnie jak wszyscy pracownicy Lotosu, bacznie przyglądam się temu procesowi i temu jak ostatecznie zostanie skonfigurowana cała transakcja" - podkreślił Paweł Jan Majewski.
Pod koniec września 2019 r. Komisja Europejska zdecydowała się na zastosowanie procedury "stop the clock" ("zatrzymania zegara") w negocjacjach z PKN Orlen ws. fuzji z Grupą Lotos. Dzięki temu Orlen zyskał czas na zebranie dodatkowych informacji.
PKN Orlen poinformował 2 marca, że otrzymał informację od Komisji Europejskiej o zatrzymaniu procedury „stop the clock”. Oznacza to wznowienie formalnej procedury negocjacyjnej dotyczącej przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez Orlen.