Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Jak i dlaczego konsolidować polską kolej? Ważna debata podczas III Kongresu Rozwoju Kolei

Uczestnicy debaty inaugurującej III Kongres Rozwoju Kolei „Przyszłość i perspektywy” dyskutowali na temat konsolidacji kolei, zgodnie wskazując na korzyści płynące z synergii oraz współpracy spółek skupionych w holdingu PKP. – Koncepcja holdingu PKP to nie jest powrót do przedsiębiorstwa państwowego PKP, to zupełnie inna struktura. (…) Minione 10 miesięcy pokazuje, że kierunek jest dobry – ocenił prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki stwierdził, że istnienie podmiotu, „który będzie spełniał oczekiwania klientów, będzie wygrywał rywalizację nie tylko na krajowym rynku, ale na rynkach międzynarodowych”, leży w interesie Polski. Jak zaznaczył, istotny w tym przypadku jest także „efekt skali”, bo „duży może więcej”.

– Jednocześnie w takim podmiocie istnieje duża odporność na wahania koniunktury i dekoniunktury. Jesteśmy w momencie bardzo dynamicznego rozwoju polskiej kolei, przywracamy kolej polskim pasażerom, ale pasażerowie mają obecnie zdecydowanie wyższe oczekiwania. Kiedyś wybieraliśmy kolej, bo nie mieliśmy innego wyjścia, dzisiaj wybieramy kolej, bo chcemy

– tłumaczył.

Koncepcja holdingu PKP

Prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński przypomniał, że 17 sierpnia ub.r. podpisana została „Karta Grupy PKP”, która – jak zaznaczył – jest „konstytucją holdingu PKP”, zakreślającą „współpracę pomiędzy spółkami grupy”.

– Koncepcja holdingu PKP to nie jest powrót do przedsiębiorstwa państwowego PKP, to zupełnie inna struktura. W holdingu PKP mamy sprecyzowanych dziesięć polityk, które mają być wspólne dla wszystkich spółek, od inwestycji poprzez zarządzanie finansami, wspólne zakupy, wspólną politykę szerokorozumianego HR–u [polityki kadrowej-red.], zarządzania kapitałem. To również współpraca w zakresie bezpieczeństwa i cyberbezpieczeństwa. Minione 10 miesięcy pokazuje, że kierunek jest dobry

– ocenił.

Prezes zarządu PKP CARGO S.A.  Dariusz Seliga przekonywał, że reprezentowana przez niego spółka „to przyszłość”. – I my tę przyszłość chcemy budować wspólnie, razem, w holdingu

– zapewnił.

– W kryzysowej sytuacji energetycznej związanej z węglem udało nam się zapewnić bezpieczeństwo Polakom dlatego, że byliśmy razem, byliśmy w grupie, było nam łatwiej, dzieliliśmy się wszystkim i wpieraliśmy się. I na to też, jako PKP CARGO, liczymy w holdingu. Wiążemy duże nadzieje z tym holdingiem dlatego, że chcemy też jeszcze szerzej działać na rynkach międzynarodowych – mówił. Jak dodał, mimo znacznej poprawy wyników PKP CARGO „chce się rozwijać, a do tego jest niezbędna siła w Polsce i w Europie”. – Są potrzebne fundusze, a w holdingu jest nam łatwiej

– podkreślił.

Komfortowo i nowocześnie

Tomasz Gontarz – wiceprezes zarządu PKP Intercity S.A. zapewnił, że jego spółka zamierza skupić się na inwestycjach.

– Do 2027 r. chcemy zainwestować 27 mld zł na inwestycje taborowe i infrastrukturalne. Wizja roku 2030 jest następująca: pasażer (a według naszych prognoz będzie ich ok. 88 mln) wsiada do nowoczesnego składu, w którym ma albo miejsce w  6–cio osobowym przedziale albo w wagonie bezprzedziałowym, jest tam klimatyzacja, jest tam wifi, są wzmacniacze sygnału GSM, obok jest gniazdko elektryczne. Będzie więc mógł swobodnie i komfortowo podróżować i – co najważniejsze – szybko. W ramach inwestycji taborowej inwestujemy także w 23 nowe składy, które pozwolą nam rozpędzić się do prędkości 250 km/h. To będzie wielka zmiana jakościowa, która się dokonuje każdego dnia

– przekonywał.

Konsolidacja odpowiedzią na zagrożenia

Dariusz Sikora reprezentujący PKP LHS sp. z o.o. przypomniał, że jego spółka, „zarządza najdalej na zachód wysuniętą szerokotorową linią kolejową [biegnącą od granicy z Ukrainą do Sławkowa na Śląsku – red.]”. – To specyficzny kawałek kolei – zaznaczył, wskazując, że jest ona „tak samo wrażliwa na wszystko, co się dzieje na rynku, jak inni jego uczestnicy, a w niektórych segmentach nawet bardziej”.

– Od kilku lat ten rynek jest bardzo niestabilny i zmienny. Ta sytuacja niesie pewne zagrożenia, ale też pewne szanse. W obydwu przypadkach lepsza współpraca, lepsza konsolidacja wydaje się właściwą odpowiedzią, bo łatwiej te ryzyka minimalizować wspólnie, a jeśli chodzi o szanse, to również łatwiej je wykorzystywać, działając w grupie. Dlatego spółka LHS przystąpiła do holdingu i w jego ramach rozwija swoją działalność

– wyjaśnił.
 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane