Na demonstrację przeciwko "wielkiemu trucicielowi" - jak określili port lotniczy organizatorzy - przybyło kilkaset osób. Inicjatorom akcji pozwolono na protest przed budynkiem.
Grupa manifestujących nie dostosowała się jednak do tego warunku, podkreślając, że nie można ograniczać obywatelskiego prawa do pokojowych zgromadzeń.
Ok. 100 aktywistów Greenpeace i Extinction Rebellion zebranych na lotnisku skandowało hasła na rzecz "sprawiedliwości klimatycznej". Trzymali też transparenty. Na jednym z nich apelowano do podróżnych, by przesiedli się na pociąg - pisze Reuters.
Dutch police detain dozens of climate protesters at Amsterdam's Schiphol Airport https://t.co/DfEvQgXjKj pic.twitter.com/DdKdDNXPe6
— Daily Mail Online (@MailOnline) December 14, 2019
Greenpeace wzywa lotnisko do przygotowania lepszego planu działania na rzecz redukcji zanieczyszczeń, które generuje. Należący do państwa Schiphol zaznacza, że opracowany przez niego plan zakłada m.in. środki mające na celu zmniejszenie emisji na lądzie poprzez wykorzystywanie elektrycznych pojazdów. "Jesteśmy świadomi, że potrzeba więcej" - podkreślono.
W akcji usuwania protestujących wzięła udział żandarmeria (Marechaussee). "Po wielu apelach o spokojne opuszczenie Schiphol Plaza Marechausse zaczęło zatrzymywać protestujących z Greenpeace" - powiadomiły siły w wydanym oświadczeniu.
Na 4 uur bezetting worden de @GreenpeaceNL activisten nu met flink tempo door @Marechaussee uit Schiphol gegooid (live hier: https://t.co/8rc5oj8NAw) @NHNieuws @AT5 pic.twitter.com/5BNDOW3PYr
— Doron Sajet (@dsajet) December 14, 2019