- Głównym czynnikiem niepewności pozostaje cały czas oczywiście wojna - powiedział w czwartek Glapiński.
Jak wskazał szef NBP, co do dalszych decyzji RPP, to jak dotychczas - będą one zależały od danych i prognoz, które się będą stopniowo pokazywać.
- Wraz ze zmieniającymi się ewentualnie danymi i prognozami, będą się zmieniały nasze oczywiście projekcje
- podkreślił.
W ocenie Glapińskiego, zarówno w zakresie inflacji, jak i koniunktury może nastąpić dużo niespodziewanych zwrotów.
- Jesteśmy wszyscy w Radzie Polityki Pieniężnej nadal zdeterminowani do trwałego obniżenia inflacji, do poziomu celu. Ale biorąc pod uwagę silne zacieśnienie, którego dokonaliśmy do tej pory, niespotykane w historii, oraz ryzyko istotnego pogorszenia koniunktury za granicą (...) dziś optymalną decyzją jest utrzymanie stóp bez zmian
- powiedział. Jak dodał, cały czas pojawiają się efekty tego obniżenia stóp, w kolejnych kwartałach one będą dalej działały.
- Widzimy, co nastąpiło w sferze kredytu hipotecznego, kredytu konsumpcyjnego, kredytu dla przedsiębiorstw - i widzimy, że te efekty są znaczące. Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności, można ocenić, że w świetle dostępnych dzisiaj danych i prognoz - obecny poziom stóp jest właściwy - tak uznała Rada. Ten poziom stóp sprowadzi inflację do celów w horyzoncie projekcji - powiedział szef NBP.
Jak dodał, jest oczywiste, "że jeśli sytuacja gospodarcza i poziom presji inflacyjnej będzie kształtował się inaczej, niż dzisiaj to opisujemy w projekcji, to nasze decyzje też mogą być inne".
- Czyli jesteśmy nadal w sytuacji zawieszenia, pauzy, cyklu zacieśniania. Nie kończymy cyklu zacieśniania. Jeśli kolejne kwartały i lata potwierdzą projekcję (...), wtedy ta pauza się będzie przedłużać. Jeśli rzeczywistość będzie wskazywała na inny rozwój sytuacji, niż to jest w projekcji, wtedy decyzja Rady Polityki Pieniężnej mogą być inne
- tłumaczył.
W ocenie Glapińskiego, trudno jest powiedzieć, kiedy możliwe będzie rozpoczęcie polityki luzowania polityki pieniężnej.
- Obecnie jest zbyt wcześnie na to, aby zacząć o tym dyskutować. Jednak taki moment oczywiście się zbliża i oczywiście nastąpi - ocenił.
- W naszych decyzjach kierujemy się zawsze tym, aby zapewnić stabilność cen w średnim okresie. (...) Wszyscy członkowie Rady zdeterminowani, by sprowadzić inflację do celu w średnim okresie. Dyskusja dotyczy tego, czy dokonać tego szokowo, czy stopniowo
- powiedział Glapiński.