Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

"Die Polen kommen". Niemcy zauważyli ofensywę polskiego biznesu

W jednej z największych gazet w Niemczech pojawił się nagłówek: "Die Polen kommen" (Polacy nadchodzą). Przez lata to nasi zachodni sąsiedzi wykupowali firmy nad Wisłą. Wszystko jednak wskazuje na to, że role się odwracają. A polski biznes przechodzi do natarcia.

Jak policzył Polski Instytut Ekonomiczny, w ubiegłym roku polskie firmy przejęły już dziewięć niemieckich przedsiębiorstw. Dla porównania - w 2023 roku tylko dwa. Wcześniej takie transakcje w ogóle były nie do pomyślenia. Łącznie polskie firmy zrealizowały 45 zagranicznych przejęć. 22 dotyczyły Europy Zachodniej. Wartość ujawnionych transakcji przekroczyła 1 mld dolarów. W 30 przypadkach wartości nie ujawniono. Bloomberg opisał to jako jedno z ważniejszych zjawisk w europejskim biznesie. Poprzedni rekord z 2018 roku, czyli 20 przejęć, poszedł w zapomnienie.

Dla porównania, polskie inwestycje bezpośrednie w Niemczech wynoszą 1,6 mld euro. Niemieckie w Polsce przekraczają 48 mld euro. Proporcja wciąż mocno na niekorzyść Polski. Ale kierunek ostatnimi czasy wyraźnie się zmienił.

Polacy wchodzą branża po branży

Pesa, największy producent taboru kolejowego w Polsce, przejęła producenta tramwajów Heiterblick z Lipska. Zakład z 250 pracownikami wyszedł z upadłości. Nowy właściciel zapowiedział rozwój produkcji. Związki zawodowe IG Metall przyjęły decyzję z ulgą. To oczywiście nie koniec.

Wirtualna Polska przejęła berlińską grupę turystyczną Invia. Z kolei Spyrosoft kupił spółkę technologiczną Embeddeers z Berlina. We wrześniu Grupa Trend przejęła Gala Group, producenta świec zatrudniającego 4 tysiące osób, eksportującego do 75 krajów. Miesiąc później MDD kupił stuletnią firmę CEKA, producenta wyposażenia biur. Niemiecki portal chip.de napisał: "Polski inwestor ratuje niemiecką firmę meblarską z długą tradycją.

Niemcy nie przewidziały tego kryzysu

Za cały 2025 rok niemiecka gospodarka urosła o niezauważalne 0,2 proc. Tysiące małych i średnich firm rocznie szuka nabywcy bo właściciel nie ma komu przekazać biznesu. "W Polsce znamy te historie bardzo dobrze, a w Niemczech skala biznesów bez spadkobiercy jest po prostu większa" - Paulina Strugała, ekspertka rynku M&A, powiedziała Interii Biznes.

Polskie firmy kupują w Niemczech marki z historią i klientami, a przy okazji także z dostępem do zachodnich rynków. I zachowują miejsca pracy, co pokazał przypadek Pesy i IG Metall.

Państwowa agencja GTAI prognozuje dalszy wzrost liczby polskich przejęć w Niemczech w 2026 roku. W 1989 roku, gdy zachodnie firmy wchodziły do Polski z kapitałem, którego nad Wisłą nie było. Trzydzieści sześć lat później polskie firmy robią to samo w Niemczech.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Gospodarka