Komisarz akcentowała, że to największe na świecie programy kosmiczne, które nie dotyczą eksploracji kosmosu, a dostarczają danych - przede wszystkim dla gospodarki.
Copernicus to jeden z flagowych programów obserwacji Ziemi w Unii Europejskiej. W jego ramach działa m.in. serwis analizujący dane nt. zmian klimatu - Copernicus Climate Change Service (C3S). Jego jedną z funkcji jest ocena wpływu zmian klimatycznych na społeczności, a także na funkcjonowanie gospodarek państwowych.
Bieńkowska podczas szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach uczestniczyła w spotkaniu ekspertów C3S, poświęconym zmianom klimatycznym i znaczeniu ich monitoringu.
„Jako Europejczycy - Polska również ma w to wkład - mamy dwa duże programy kosmiczne: Copernicusa i Galileo. Oba te programy, konsumując spore pieniądze europejskie, również z naszych podatków, poprzez wysyłane satelity, produkują dane i zdjęcia, (...) na których budują się firmy”
- wyjaśniła po prezentacjach.
Przypominając, że Unia Europejska udostępnia dane z tych programów bezpłatnie, komisarz podkreśliła, że swoją działalność opiera na nich ok. 10 proc. nowopowstających firm w UE.
Copernicus to największy światowy program obserwacji Ziemi. Dostarcza dokładnych, aktualnych i dostępnych w przystępnej formie dla informacji dotyczących m.in. stanu lądów, stanu wód, stanu atmosfery, zmian klimatu, sytuacji kryzysowych i klęsk żywiołowych oraz bezpieczeństwa. Dane pozyskiwane z satelitów konstelacji Copernicus wykorzystuje się więc m.in. w budowie planów zagospodarowania przestrzennego czy przy realizacji celów wynikających z inteligentnych specjalizacji regionów.
Galileo to unijny globalny system nawigacji satelitarnej, będący cywilną alternatywą dla amerykańskiego Global Positioning System (GPS) czy rosyjskiego GLONASS. Udostępnia bardzo dokładne informacje na temat położenia i czasu. Ma zapewnić Unii Europejskiej niezależność od innych systemów nawigacji satelitarnej.