Szef resortu rolnictwa na pytanie, czy kontrole obejmą inne branże ubojowe, podkreślił, że do tej pory nie słyszał o patologiach w ubojniach drobiu i wieprzowiny.
"Jeżeli takie sygnały pojawiłyby się, to również te zasady rozszerzenia odpowiedzialności będą rozszerzone na inne typy ubojni, ale tu chcę współpracować bardzo ściśle z przedstawicielami tych branży, bo to oni również muszą wskazywać, że jest patologia"
- wyjaśnił Ardanowski.
- Ta zasada "zero tolerancji" powinna wychodzić od branży, od tych, którzy są najbardziej zainteresowani, żeby nie popsuć opinii o polskiej żywności - dodał.
Ardanowski podkreślił ponadto, że "w naszym interesie jest wprowadzenie monitoringu w zakładach ubojowych, ale również określenie ogromnych kar za zniszczenie monitoringu" - powiedział Ardanowski. "Odpowiedzialność za zniszczenia monitoringu w zakładach będzie ponosił właściciel ubojni" - dodał.
(...) poprzez rozszerzenie uprawnień sekcji weterynaryjnych sprawimy, że ta inspekcja ponad wszelką dyskusją, będzie odpowiedzialna w sposób skuteczny za bezpieczeństwo żywności pochodzenia zwierzęcego
- stwierdził.