Gore od wielu lat zaangażowany jest w działania na rzecz tzw. ochrony klimatu. Jest założycielem organizacji The Climate Project. W swoim wystąpieniu podczas szczytu COP24 podkreślał, że wszyscy ponosimy dziś odpowiedzialność za przyszłość świata.
Jak zaznaczył, są dwie możliwości – cywilizacja ponownie przejdzie do „ciemnych wieków”, a przyszłe pokolenia, spoglądając wstecz, spytają, dlaczego nie działaliśmy, albo ocenią, że znaleźliśmy odwagę moralną mimo wszystkich przeszkód.
Wystąpieniu Gore’a towarzyszy multimedialna prezentacja, w której pojawiają się m.in. zdjęcia kuli ziemskiej. Jak mówił, gdy patrzymy w niebo widzimy pozornie nieograniczoną przestrzeń, tymczasem atmosfera jest cienką warstwą otaczającą kulę ziemską, zanieczyszczaną olbrzymimi ilościami gazów cieplarnianych.
Przypomniał, że głównym powodem emisji tych gazów jest spalanie paliw kopalnych. Świat emituje 15 mln ton gazów cieplarnianych każdego dnia, równocześnie co sekundę niszczy się las o powierzchni boiska piłkarskiego – podkreślił i opowiadał o skutkach globalnego ocieplenia jak gwałtowne zjawiska pogodowe i topnienia pokrywy lodowej.
Przytoczył słowa papieża Franciszka, że najbardziej dotkliwe skutki ocieplenia dotykają najuboższych.