Gospodarka Rosji została uznana za jedną z czterech, które w 2016 r. odnotują największy spadek. Kraj Putina znalazł się w takim sąsiedztwie jak zrujnowane przez socjalistów Wenezuela i Brazylia oraz zmagająca się od wielu lat z recesją Grecja.
Zdaniem analityków Bloomberga recesja w Rosji ma charakter długoterminowy i jest największa od 20 lat. „Sankcje UE i USA oraz niskie ceny ropy, której sprzedaż stanowi 40 proc. dochodów rosyjskiego budżetu, robią swoje” – ocenia Bloomberg.
Portal kresy24.pl, że w porównaniu z tymi "tygrysami" nie najgorzej wygląda atakowana przez Rosję Ukraina. Nasz wschodni sąsiad w tym roku wspiął się lekko w górę – jest na 13. miejscu pod względem ryzyka recesji.