Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Moskwa nie ma pieniędzy na eskalację wojny

Zdaniem dwumiesięcznika „Foreign Affairs” sankcje nałożone przez Unię Europejską oraz NATO, załamanie krajowej gospodarki oraz działania zbrojne w Donbasie całkowicie pogrążyły finanse Kremla.

Zdaniem dwumiesięcznika „Foreign Affairs” sankcje nałożone przez Unię Europejską oraz NATO, załamanie krajowej gospodarki oraz działania zbrojne w Donbasie całkowicie pogrążyły finanse Kremla. – Rosja raczej głośno szczeka, niż gryzie – oceniają amerykańscy eksperci.

Wśród wielu niezrealizowanych celów Moskwy najważniejsza wydaje się kwestia konfliktu na wschodzie Ukrainy, który nie przebiega w myśl scenariusza stworzonego przez polityków Kremla. „Foreign Affairs” zauważa, że Zachód stanął murem za prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i władzami w Kijowie. Kalkulacje Rosji względem Ukrainy były chybione. Solidarność z krajem Poroszenki, połączona ze wsparciem finansowym Kijowa oraz nałożeniem sankcji gospodarczych na Rosję, przełożyły się na brak realizacji wielu innych projektów – oceniają dziennikarze amerykańskiego dwumiesięcznika.

Oprócz tego, że brakuje środków finansowych na dalszą eskalację konfliktu w Donbasie, politycy Kremla muszą również porzucić plany związane z seryjną produkcją myśliwców piątej generacji Suchoj T-50 (PAK-FA), produkowanych przez rosyjskie Komsomolskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego (KNAAZ). Jeszcze na początku tego roku dowódca Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej gen. Wiktor Bondariew przekonywał, że w 2016 r. rosyjska armia wyposażona zostanie w kilkadziesiąt tego typu maszyn. Teraz okazuje się, że Rosji nie stać na dokończenie tego militarnego przedsięwzięcia.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane