Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Ekonomista odradza Polsce euro

Szef powstałej niedawno partii Alternatywa dla Niemiec, ekonomista Bernd Lucke stanowczo odradza polskim władzom wprowadzanie waluty euro. Lucke opowiada się też za wyjściem Francji z eurostrefy.

Autor:

Szef powstałej niedawno partii Alternatywa dla Niemiec, ekonomista Bernd Lucke stanowczo odradza polskim władzom wprowadzanie waluty euro. Lucke opowiada się też za wyjściem Francji z eurostrefy.

- Odradzałbym Polsce, podobnie jak innym krajom tego regionu, ale także Szwecji, wchodzenie do strefy euro – oświadczył Bernd Lucke, profesor makroekonomii na uniwersytecie w Hamburgu, a zarazem lider partii Alternatywa dla Niemiec.

Ekonomista doradzał Polsce, aby zamiast na siłę dążyć do przyjęcia waluty eurolandu ustalono sztywny kurs waluty polskiej oraz innych zainteresowanych krajów do euro. W jego ocenie możliwe byłoby nawet ustalenie kursu polskiej waluty do euro w relacji jeden do jednego, z tym, że takie rozwiązanie w porównaniu z członkostwem w strefie euro pozwalałoby w razie konieczności kurs na zmianę kursu.

Szef Alternatywy dla Niemiec postuluje znaczne odchudzenie strefy euro, przede wszystkim o kraje z południa Europy: Grecję, Hiszpanię, Włochy i Portugalię. Jego zdaniem takie rozwiązanie umożliwiłoby tym krajom dewaluację ich walut i pozwoliło na opanowanie kryzysu. Ponadto Bernd Lucke opowiedział się za tym, aby strefę euro opuściła Francja, ponieważ jej gospodarka nie rośnie, a w kraju znacznie wzrasta poziom bezrobocia.

Alternatywa dla Niemiec to formacja polityczna powstała w kwietniu na bazie istniejącego od zeszłego roku ruchu obywatelskiego Alternatywa Wyborcza 2013. Wśród założycieli znaleźli się liberalni i konserwatywni ekonomiści oraz publicyści. Jednymi z głównych działaczy partii są publicyści Konrad Adam i Alexander Gauland, wspierają ich też specjaliści od finansów Stefan Homburg i Charles Blankart oraz ekonomiści Joachim Starbatty i Dieter Spethmann, autorzy skargi do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko pomocy dla Grecji. Partia zarzuca kanclerz Angeli Merkel, że przedstawiając swój program ratowania euro jako „bez alternatywy”, blokuje publiczną dyskusję w Niemczech i Europie o skutkach tej polityki dla obywateli. Jego zdaniem szefowa rządu celowo pomija w kampanii wyborczej niewygodny z jej punktu widzenia temat, by nie narazić się na utratę głosów.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej