Lepsze dane z USA spowodowały umocnienie amerykańskiej waluty i zarazem przyczyniły się do zmiany wyceny pozostałych walut. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,24 zł, dolar 3,20 zł, a szwajcarski frank 3,44, tymczasem jeszcze dziś rano euro wyceniano na 4,22 zł, dolara na 3,18 zł, a szwajcarskiego franka na 3,43 zł.
Amerykański raport, który wywołał takie zamieszanie na rynku walut wskazuje, że sytuacja na rynku pracy się poprawia, a cała gospodarka zaczyna coraz szybciej rosnąć. Ponadto z wyliczeń Departamentu Handlu USA wynika, że w drugim kwartale tego roku tamtejszy PKB wzrósł o 1,7 proc., choć analitycy spodziewali się wzrostu o jedynie 1,0 proc.
W związku z lepszymi od oczekiwanych danymi z USA polski złoty osłabił się względem dolara o 2 gr, natomiast w stosunku do euro stracił 1 gr.
Analitycy spodziewają się jeszcze sporych wahań na rynku walutowym. Dopiero po decyzjach banków i publikacji kolejnych danych z USA nastroje na rynkach ukształtują się pod koniec tygodnia.