W niedzielę Idze Świątek wychodziło praktycznie wszystko, a czasem nawet dopisywało jej szczęście. Tak było w pierwszym gemie drugiego seta, kiedy przy serwisie rywalki przegrywała 15:40, ale wyrównała, a następnie zdobyła kolejny punkt i miała break-pointa. W kolejnej wymianie posłała - wydawało się - niecelne uderzenie backhandem, ale piłka dotknęła siatki, zmieniła tor lotu, podskoczyła nad rakietą bezradnej Jastremskiej i weszła w kort.
Błyskawiczne zwycięstwo Igi Świątek
In Pole position 🏎️@iga_swiatek delivers a 6-0 first set against Yastremska!#TennisParadise pic.twitter.com/qF9WrWfNxm
— wta (@WTA) March 9, 2025
Wtedy z Ukrainki zupełnie uszło powietrze, a niezmiennie skoncentrowana Świątek szybko wygrała trzy kolejne gemy. Dopiero w 11. i 13. Jastremska wykorzystała własny serwis, dzięki czemu uniknęła porażki do zera, ale na więcej nie było jej stać. Cały pojedynek zakończył się po zaledwie 65 minutach.
Flips the Iga-nition Switch 🎚️🔛
— wta (@WTA) March 9, 2025
Two-time Indian Wells champion @iga_swiatek dismisses Yastremska 6-0, 6-2!#TennisParadise pic.twitter.com/24KObSUDLG
Może wyjdę wreszcie do jakiejś restauracji, bo taki dzień trzeba wykorzystać
- przyznała po spotkaniu polska tenisistka.
Świątek wygrała seta bez straty choćby jednego gema po raz 31. w karierze w turniejach rangi WTA 1000. Do Polki należy pod tym względem rekord wśród tenisistek, które rozegrały co najmniej 20 partii od wprowadzenia formatu w 2009 roku.
Polka zmierzyła się z Ukrainką po raz trzeci. Kilka tygodni wcześniej pokonała ją w 1/8 finału turnieju w Dubaju, natomiast przegrała z nią w 2019 roku w pojedynku Pucharu Federacji.
O awans do ćwierćfinału Świątek powalczy z rywalką z Czech: albo z rozstawioną z numerem 15. Karoliną Muchovą, albo z Kateriną Siniakovą.