Rosja
Nie mam wątpliwości, że Rosja prędzej czy później zaatakuje Ukrainę atomem – mówi dr Jan Matkowski
Niezależnie od tego, czy Zachód będzie ulegał szantażowi atomowemu Rosji czy też nie, to Putin prędzej czy później i tak zaatakuje Ukrainę bronią jądrową. Nie mam wątpliwości, że na Kremlu wielokrotnie sondowano możliwość użycia atomu w tym konflikcie. Fakt, że tego nie zrobiono, można tłumaczyć jedynie sprzeciwem mocarstwowych sojuszników Rosji: Chin oraz Indii. Jeżeli jednak Putinowi uda się je przekonać co do zasadności takiego kroku, on nastąpi – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki z Ukrainy. Ekspert komentuje ostatnie doniesienia z Rosji, związane ze zmianą doktryny nuklearnej.
Rosjanom znów nie udało się wystrzelić balistycznego pocisku. Sarmat spłonął na kosmodromie
Radio Swoboda, powołując się na oceny analityków, wyraziło przypuszczenie, że Rosja przeprowadziła próbę międzykontynentalnego pocisku balistycznego Sarmat na kosmodromie w Plesiecku i że próba ta się nie powiodła. Sarmat to pocisk zdolny do przenoszenia broni jądrowej.