proziaki
Pół Polski nie wie, co to proziaki. Zapomniany rarytas z Podkarpacia
Nie ma w nich nic skomplikowanego. Mąka, soda, kwaśne mleko i odrobina soli. Piekło się je, kiedy skończył się chleb, bo nie zawsze można było czekać tydzień na nowy bochenek. Na Podkarpaciu znają je wszyscy, ale w innych rejonach Polski prawie nikt. Tymczasem te proste placuszki mają za sobą ponad 150 lat udokumentowanej historii i właśnie przeżywają swój najlepszy moment od pokoleń. Jak smakuje coś, o czym zapomniano na pół wieku?