Polska 2050
Komentatorzy i politolodzy żegnają Polskę 2050. "Będziemy szukać sposobów"
Od trzech miesięcy Polska 2050 traci rozpoznawalne twarze. Najpierw z formacją pożegnała się Izabela Bodnar, a potem Tomasz Zimoch. W ostatnich dniach odszedł szef lubelskich struktur Jacek Bury. Politycy Szymona Hołowni zachowują urzędowy optymizm, ale politolodzy nie mają już złudzeń – projekt Polska 2050 umiera.
Bodnar odchodzi. Erozja środowiska Polski 2050 dość gwałtownie przyspiesza
Od dawna mówiło się co prawda, że Bodnar ma odejść lub wylecieć, jednak dopiero wtorek przyniósł dość zaskakujące doprecyzowanie, że nie chodziło wcale o Adama Bodnara, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego a o Izabelę Bodnar, posłankę Polski 2050 i byłą kandydatkę tej partii na prezydent Wrocławia.
PSL i Polska 2050 na politycznym aucie. „Problemy mają obydwie składowe formacji nazywanej Trzecią Drogą”
Hołowni nie stać w ogóle na prowadzenie jakiejkolwiek polityki. Stać go w gruncie rzeczy tylko na zabieranie głosu. Natomiast to, co mówi, zupełnie nie odpowiada faktom i widać, że ten człowiek zupełnie się na polityce nie zna. (…) Natomiast PSL nie jest w tej chwili partią wiejską ani partią chłopską. Oni stracili ten elektorat na rzecz PiS-u i Konfederacji - mówi portalowi Niezalezna.pl, prof. Henryk Domański komentując zakończenie politycznego projektu Trzeciej Drogi.