osiedle przyjaźń
Prowokacyjne działania policji na przejętym przez Trzaskowskiego osiedlu. W ruch poszły kajdanki i gaz
Podczas interwencji policji na Osiedlu Przyjaźń doszło do niczym nieuzasadnionego zatrzymania mężczyzny, a także do użycia w pomieszczeniu zamkniętym gazu obezwładniającego wobec prezes Fundacji Niezależne Media. - Kiedy stałam w korytarzu obserwując tę dziwną sytuację, znajdujący się obok mnie funkcjonariusz bez żadnego powodu dyskretnie użył gazu, który miał przypięty do umundurowania. Potem tłumaczył się, że ten gaz mu się rozszczelnił. Skutek był taki, że po pewnym czasie, kiedy próbowano mnie legitymować bardzo źle się poczułam i osunęłam się na ziemię - relacjonuje portalowi Niezalezna.pl Joanna Jenerowicz.