o. Honoriusz Kowalczyk
„Żadnych paktów z diabelstwem” – mówił o komunistach. Zginął w „wypadku”, którego sprawców nie znamy
Był poetą, fotografem przyrody i księdzem, który nie bał się niczego. W czasie kazań w stanie wojennym czytał publicznie wyniki obdukcji zabitych przez ZOMO i listę zamordowanych w Katyniu. „Nie bójcie się przyjaciół, bo mogą was tylko zdradzić. Nie bójcie się wrogów, bo mogą was tylko zabić. Bójcie się ludzi obojętnych, wprawdzie nie zdradzają, ani nie zabijają, ale za ich milczącą zgodą dokonuje się zabójstwo i zdrada” – pisał ojciec Honoriusz Kowalczyk. Staszka Borowczyk, dziewczyna z jego duszpasterstwa, obojętna nie pozostała. Dziś walczy o prawdę i kontynuuje jego dzieło w Fundacji Ojca Honoriusza. O 22.30 będzie gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.