Dzieci Białegostoku
Kto podpalił budkę, słyszeliśmy. A drzwi obcokrajowców w Białymstoku? Szef kibiców Jagiellonii: sprawców nie znaleziono, nas niszczono
Zaczęło się od tego, że kibice Jagiellonii protestowali przeciwko Tuskowi. Gdy Sikorski nazwał Powstanie Warszawskie narodową katastrofą, odpowiedzieli transparentem „Sikorski, to ty jesteś narodową katastrofą”. Potem ktoś podpalał drzwi mieszkań obcokrajowców w Białymstoku. „Idziemy po was” – ogłosił Bartłomiej Sienkiewicz, a media oskarżały kibiców. Sprawców podpaleń dziwnym trafem nie znaleziono do dziś. Za to kibiców Jagiellonii niszczył cały aparat państwowy. – Nie zdziwiłbym się, gdyby podpalenia drzwi były na polityczne zlecenie – mówi Adam „Redaktor” Tołoczko, szef stowarzyszenia „Dzieci Białegostoku”, który dziś o 22.00 będzie gościem Piotra Lisiewicz w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.